W świecie NBA mamy do czynienia z wieloma różnego rodzaju statystykami czy zestawieniami liczbowymi, które w lepszy lub gorszy sposób oddają ogólną sytuację panującą w lidze i pozwalają spojrzeć na różne sprawy z ciekawej perspektywy. Tak jest też w tych play-offach. Do ciekawej sytuacji doszło przed siódmym starciem pomiędzy Cleveland Cavaliers a Toronto Raptors. Co ciekawe to pierwszy taki przypadek od 10 lat, a poprzednim razem również miał on miejsce w serii rozgrywanej przez Cavaliers.
Po sześciu spotkaniach serii pomiędzy Cleveland Cavaliers a Toronto Raptors oba zespoły rzuciły dokładnie tyle samo punktów – po 669. To ciekawa i rzadko spotykana statystyka.
- Game 1: Cavaliers – Raptors 126:113
- Game 2: Cavaliers – Raptors 115:105 (241-218 dla Cavaliers)
- Game 3: Raptors – Cavaliers 126:104 (345-344 dla Cavaliers)
- Game 4: Raptors – Cavaliers 93:89 (437-434 dla Raptors)
- Game 5: Cavaliers – Raptors 125:120 (559-557 dla Cavaliers)
- Game 6: Raptors – Cavaliers 112:110 (669-669)
Poprzednim razem taki przypadek, kiedy oba zespoły w sześciu spotkaniach rzuciły tyle samo punktów, miał miejsce dekadę temu – w finałach ligi 2016, kiedy to zmierzyły się… Cleveland Cavaliers i Golden State Warriors. Wówczas oba zespoły w pierwszych sześciu starciach zdobyły po 610 „oczek”.
Co ciekawe w obu przypadkach ostatecznie zwycięstwo w serii odnieśli koszykarze Cleveland Cavaliers. W 2016 roku zwyciężyli w decydującym o mistrzostwie pojedynku z Warriors 93-89, a minionej nocy ograli Toronto Raptors 114-102 (co ciekawe do przerwy mieliśmy remis 49-49, a oba zespoły przez 6,5 meczu rzuciły 718 punktów na 47% skuteczności z gry).
To bardziej ciekawostka statystyczna, pokazująca jak ciekawe zbiegi okoliczności potrafi napisać życie. Nie ma tu oczywiście żadnych daleko idących wniosków do wyciągnięcia, jest to jedynie coś w rodzaju ciekawostki liczbowej.
Cleveland Cavaliers awansowali do drugiej rundy fazy play-off, w której zagrają z Detroit Pistons. W sezonie regularnym oba zespoły grały ze sobą czterokrotnie i każdy z nich wygrał po dwa razy. Pierwsze spotkanie zaplanowano w nocy z wtorku na środę w hali Little Caesars Arena w Detroit.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!










