W ESPN padła propozycja letniej wymiany, w ramach której Daniel Gafford miałby trafić do Los Angeles Lakers i tym samym ponownie współpracować bezpośrednio na parkiecie z Luką Donciciem. Panowie doszli razem do Finałów NBA w 2024 roku, reprezentując Dallas Mavericks.
Nic odkrywczego, że LA Lakers będą w najbliższym offseason budować rotację pod swoją supergwiazdę na pozycji rozgrywającego. Pozycje, takie jak środkowy czy silny skrzydłowy, mają być priorytetem, jeśli chodzi o nowych zadaniowców w zespole. Potwierdzili to w ESPN, ale także w „Yahoo!”, ClutchPoints czy Bleacher Report.
Luka Doncić potrzebuje wysokiego i silnego zawodnika do akcji typu pick’n’roll. Taki gracz musi żyć z podań i generować punkty po wsadach i wykończeniach spod kosza, a do tego stawiać mnóstwo zasłon. Gafford wpasowuje się w ten schemat, plus jest już sprawdzoną opcją.
Jest jedno „ale”. Wiele źródeł od miesięcy powtarza, że zarząd Mavericks praktycznie zamknął drogę do kolejnych interesów z Lakers, po katastrofalnej wymianie z Luką Donciciem i Anthonym Davisem w rolach głównych. Przynajmniej na jakiś czas.
Gafford ma jeszcze trzy lata ważnego kontraktu. Jeziorowcy prawdopodobnie chcieliby włączyć w wymianę swojego obecnego koszykarza – Jarreda Vanderbilta. Finansowo da się to spiąć, dodatkowy kapitał (jak wybory w drafcie) również nie powinien być tu problemem. To nie jest wymiana, która zmieni ligę.
27-letni Daniel Gafford miał swój najlepszy czas w karierze, grając właśnie u boku Słoweńca. Do tego przeprowadzka do Los Angeles może być po prostu atrakcyjna, jeśli chodzi o życie prywatne. Z tym, że na koniec i tak zdanie należeć będzie do organizacji, a Mavs według amerykańskich mediów mogą oczekiwać więcej, niż jest to warte.
Władze Dallas są pod sporą presją kibiców. Najpierw oddali swojego franchise playera, a teraz mieliby pomóc mu w zbudowaniu contendera, oddając innego gracza? To nie mogłoby się dobrze skończyć z perspektywy PR-owej. Sugerowany mock trade wygląda w ten sposób:
Dallas Mavericks otrzymaliby Jarreda Vandebilta, Daltona Knechta i 25. wybór w pierwszej rundzie draftu 2026, a Los Angeles Lakers otrzymaliby samego Daniela Gafforda. Uczciwie?










