Grając w koszulce Cleveland Cavaliers zdobył mistrzostwo NBA i do końca był drużynie lojalny. Wizja się jednak zmieniła. W ostatnim czasie Kevin Love był wyłącznie wsparciem dla sztabu, niestety rzadko na parkiecie. Karierę chce skończyć na własnych warunkach, dlatego jest bliski porozumienia z nowym klubem. 

Według informacji przekazanych przez Adriana Wojnarowskiego, Kevin Love porozumiał się już z Cleveland Cavaliers w sprawie wykupienia jego kontraktu. Zawodnik latem tego roku miał trafić na rynek wolnych agentów jako niezastrzeżony gracz, więc w Ohio postanowili ten proces przyspieszyć, by weteran jeszcze przed końcem bieżącego sezonu mógł związać się z innym zespołem. Love wierzy, że nadal może pomóc drużynie gotowej do walki o mistrzostwo. Po jego usługi ustawiła się kolejka zainteresowanych. 

W ostatnim czasie nie grał. Wypadł z rotacji Cavs, ponieważ trener J.B. Bickerstaff miał inne plany. W 41 meczach bieżącego sezonu notował średnio 8,5 punktu, 6,8 zbiórki trafiając 35,4% za trzy. Spędzał na parkiecie zaledwie 20 minut, co jest najgorszym wynikiem w karierze zawodnika. Love ma 35 lat i w baku wystarczającą paliwa, by stanowić konkretne wsparcie z ławki rezerwowych. Równie ważne jest to, że w ostatnim czasie dopisuje mu zdrowie, a ono w dużej mierze wpływało na dostępność Love’a w poprzednich latach. 

Zaraz po tym, gdy zostanie wolnym agentem, ma kierować się w stronę South Beach, by podpisać umowę z Miami Heat. Rzekomo ekipa Pata Rileya jest najbliżej pozyskania skrzydłowego, choć mówiło się wcześniej m.in. o Los Angeles Lakers, Philadelphii 76ers czy Phoenix Suns. Źródła Shamsa Charanii rzadko się mylą, więc to właśnie ekipa z Florydy jest traktowana jako faworyt w wyścigu po usługi doświadczonego skrzydłowego. Erik Spoelstra od początku sezonu mocno pracuje nad rozwiązaniem “czwórki”. 

To pozycja, na której Heat nie mają konkretów. W wyjściowej piątce Spo korzysta z Caleba Martina, który próbował zastąpić P.J.-a Tuckera. Zanim są Nikola Jović, Max Strus i Haywood Highsmith. Włączenie w to Love’a zapewni trenerowi zastrzyk doświadczenia. Niewykluczone, że przy odpowiednim rozwoju wydarzeń 35-latek wywalczyłby sobie miejsce w pierwszej piątce. Z perspektywy Cavs wybór Heat nie jest jednak najlepszy. Ekipy mogą się ze sobą spotkać w play-offach. Czekamy zatem na oficjalne wieści. 


Wspieraj PROBASKET

  • Robiąc zakupy wybierz oficjalny sklep Nike
  • Albo SK STORE, czyli dawny Sklep Koszykarza
  • Planujesz zakup NBA League Pass? Wybierz nasz link
  • Zarejestruj się i znajdź świetne promocje w sklepie Lounge by Zalando
  • Ogromne wyprzedaże znajdziesz też w sklepie HalfPrice
  • Zobacz czy oficjalny sklep New Balance nie będzie miał dla Ciebie dobrej oferty
  • Jadąc na wakacje sprawdź ofertę polskich linii lotniczych LOT
  • Lub znajdź hotel za połowę ceny dzięki wyszukiwarce Triverna




  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    2 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments