Damian Lillard nie próżnuje i lato poświęca na pracę zarówno przed mikrofonem, jak i w sali treningowej. Światło dzienne ujrzał trzeci studyjny album Dame D.O.L.L.A. zatytułowany Dame (D)ifferent (O)n (L)evels (L)ord (A)llowed. 


“Big D.O.L.L.A.” można już odsłuchać. Damian Lillard twierdzi, że trzeci album jest najlepszym, jaki kiedykolwiek nagrał. Co innego miał w zasadzie mówić? Pierwszy wyszedł w 2016 „The Letter O”, drugi rok później „Confirmed”. Zatem zawodnik Portland Trail Blazers jest bardzo aktywnym artystą i zbiera dobre recenzje swojej pracy. Do pracy nad trzecim album Dame’a zaprosił m.in. dobrze znanego Lila Wayne’a.

Tutaj CAŁOŚĆ. Na okładce oprócz Lillarda jest jego syn – Dame Junior.

NBA: Nikt nie chce Melo! Nawet reprezentacja USA!






3 KOMENTARZE

  1. No „trochę ” się tym interesuje i muszę przyznać ,że Dame jest na przyzwoitym poziomie ,jeśli chodzi o rap ,widziałem nawet jak będąc u SWAY’A freestailował i myślę że połowa raperów w stanach ,wypada gorzej niż on,jego pojedyńcze kawałki też są dobre a ten album ? chyba 1 raz czytam u was coś,czego nie dowiedziałem się wcześniej 😉 ,DZIĘKI

    • sam sobie odpisze że przesłuchane i kurde średnio mi się podoba,jak na niego ,wszystkie kawałki bardzo „jednolite” i zbyt krótkie,taka moja krytyka po 1 odsłuchaniu tych 10 kawałków.Może 2 raz wejdą lepiej,zobaczymy.Ten kawałek jest lepszy niż cały jego nowy album „Dame D.O.L.L.A. – Bigger Than Us feat. Paul Rey „

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj