Adamowi Silverowi nie podoba się to, że Chicago Bulls odsuwają od gry zdrowych zawodników. Liga wysłała do drużyny z Wietrznego Miasta ostrzeżenie. Rozwój młodych graczy i subtelne tankowanie swoją drogą, ale NBA nie chce, by cierpieli na tym zdrowi weterani, którzy są w stu procentach gotowi do gry.


Po Weekendzie Gwiazd rozpoczął się okres wzmożonego tankowania. Jedną z drużyn, które skupiły się na polepszeniu swoich szans w loterii draftu są Chicago Bulls. NBA jasno podkreśliła, że nie będzie tolerowała tankowania. Zespoły używają jednak innej narracji i mówią o „rozwoju młodych graczy”. To oczywiście jest bardzo sensowne, ale krzywdzi weteranów, takich jak Robin Lopez. Center był jednym z zawodników odsuniętych przez Bulls ze składu.

Lopez nie zagrał w pięciu ostatnich meczach Bulls. Siedział na ławce rezerwowych, w pełni zdrowia, ale odsunięty przez Freda Hoiberga, bo ten wolał postawić m.in. na Cristiano Felicio. W takiej samej sytuacji znalazł się Justin Holiday, który musiał ustąpić miejsca Dawidowi Nwabie. O ostrzeżeniu, jakie liga wystosowała w kierunku Bulls za te praktyki, poinformował Shams Charania z Yahoo Sports.

Bulls na komunikat ligi mają zareagować przywróceniem Lopeza i Holidaya do rotacji na końcówkę sezonu regularnego. Zespół przegrał czternaście z ostatnich siedemnastu meczów. Mimo wszystko subtelne próby tankowania nie ujdą drużynie na sucho, bo NBA znacznie dokładniej przygląda się takim praktykom, zwłaszcza po komentarzach Marka Cubana. Właściciel Dallas Mavericks jakiś czas temu stwierdził, że dla jego zespołu korzystniej byłoby teraz przegrywać.

Jeśli Bulls by się upierali i pozostawili Lopeza oraz Holidaya poza składem, prawdopodobnie otrzymaliby od ligi karę finansową. Lopez i Holiday wrócą, ale nie mogą spodziewać się wielu minut na parkiecie. Prawdopodobnie Hoiberg zapewni im około kwadransu, a resztę czasu przeznaczy dla młodzieży. Przypadek pokazuje jednak, że Adam Silver nie będzie stał z boku i przyglądał się bezinteresowanie procesowi tankowania.

NBA: Love się otworzył. Chce przełamać tabu i pomóc innym



Subscribe
Powiadom o
7 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
murdi
murdi
7 marca 2018 16:03

Bo tankować też trzeba potrafić. A te niemoty nie potrafiły nawet zachować pozorów.

micsly
micsly
7 marca 2018 16:44

Jakieś 8 drużyn jawnie tankuje w Dallas o tym otwarcie mówią, Filadelfia swoje jedynki z draftu odsyłają na rok kontuzji a liga ma do Bulls pretensję…

Jerzu
Jerzu
7 marca 2018 19:56

Może teraz pan Silver będzie nam mówił, którzy gracze zasługują na grę w pierwszej piątce? Trzeba oblać kogoś zupą, żeby zostać legalnie wyłączonym z rotacji? Absurd. Byki, spośród grupy słabszych drużyn, na pomysł tankowania wpadły jako ostatnie. Z co roku słabszą rotacją, Chicago walczyło o tę ósmą lokatę i lanie w PO. A gdy tylko to się zmieniło, oberwało im się jakby stworzyli precedens.

Poker face
Poker face
7 marca 2018 21:25
Odpowiedz  Jerzu

Powiedz to fanom Chicago.Ludziom którzy wykupują league pass,zarywają nocki,kupują bilety i gadżety klubowe a Ci grają na 50%możliwości.

Adrian
Adrian
7 marca 2018 23:52
Odpowiedz  Poker face

Proces tankowania się skończy jak właśnie Ci kibice przestaną ich poić bezmyślnie

Łukasz
8 marca 2018 08:38
Odpowiedz  Poker face

Jak są fanami to wiedzą o co chodzi i wkurzają się, że nie zaczęli tankować wcześniej 😉

Marcin Gortat
Marcin Gortat
8 marca 2018 09:49

Ja tankuję zawsze w dni bez meczu żeby potem na świeżo wejść do gry…