Hakeem Olajuwon jest bez wątpienia jednym z najwybitniejszych koszykarzy w historii NBA. Legendarny ,,The Dream” uważa, że obecny gwiazdor Houston Rockets, James Harden powinien być brany pod uwagę w rozmowach o najlepszych graczach w dziejach.

Dwukrotny mistrz NBA jest pod wrażeniem Hardena, który swoje umiejętności strzeleckie wzniósł na jeszcze wyższy poziom, jednocześnie zmieniając ofensywną stronę gry.

-Bardzo trudno jest unieść na barkach swoją drużynę, będąc na tej pozycji, a on (Harden) tego dokonał, osiągając nowy pułap – powiedział Olajuwon. -Spójrzcie na jego statystyki. Statystycznie jest graczem na poziomie Michaela Jordana i Wilta Chamberlaina – stwierdził były MVP.

James Harden jest jednym z najlepszych strzelców w obecnej NBA. Bez względu na to, co wydarzy się we wznowionym sezonie 2019/2020, Harden ze średnią punktów wynoszącą aktualnie 34,4 zostanie po raz trzeci z rzędu królem strzelców w lidze. Drugim w kolejności jest Bradley Beal, któremu brakuje aż 3,9 punktu do średniej obrońcy Rockets.

W sezonie 2018/2019 James Harden zdobywał średnio 36,1 punktu w meczu. Wyższą średnią punktów w sezonie regularnym notowali tylko Michael Jordan i Wilt Chamberlain.

W ciągu 11 sezonów w NBA, James Harden ani razu nie zdobył tytułu mistrzowskiego, co ma istotny wpływ w postrzeganiu jego osoby wśród największych koszykarzy w historii. Hakeem Olajuwon, który dwukrotnie sięgał po puchar im. Larry’ego O’Briena (1994, 1995) jest optymistą i uważa, że pewnego dnia Harden osiągnie swój cel.

-Nie mam wątpliwości co do jego mistrzowskich zdolności. To tylko kwestia czasu – stwierdził członek Galerii Sław. -James Harden jest graczem kompletnym. Jest zwycięzcą i wie, jak wygrywać – dodał.

Harden ma nadzieję, że w końcu dotrze na sam szczyt, po wznowieniu gry jeszcze tego lata. Jego Houston Rockets znajdują się obecnie na szóstym miejscu w konferencji zachodniej.




Subscribe
Powiadom o
11 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Marian Paździoch syn Józefa
Marian Paździoch syn Józefa
17 czerwca 2020 23:28

Żeby być wybitnym to trzeba wygrywać a nie tylko walić po 30 rzutów za trzy w meczu.

Drakon
Drakon
18 czerwca 2020 07:18

Zesra się a nie zdobędzie mistrzostwo. Smutne , że taki gracz jak Olajuwon grający w złotych latach tej dyscypliny patrząc na grę Hardena jest pod jej wrażeniem . Niech się cieszy, że Jordana nie było dwa lata, bo dzisiaj nie był by mistrzem.

jezyczek uwagi
jezyczek uwagi
18 czerwca 2020 07:47
Odpowiedz  Drakon

@Drakon: to co piszesz o nieobecnosci Jordana to taka półprawda. Akurat najsłabszym punktem Chicago był środek i Huston z Hakeemem byłby wyjatkowo niewygodny dla Byków.

Hardena nie lubię ale cenie jego wykorzystanie obecnych przepisów w celu wymuszania fauli. To denerwuje ale czy można miec do niego o to pretensję? Harden to niezła spryciula i shoter na miare HOF.

cormac
cormac
18 czerwca 2020 10:38
Odpowiedz  jezyczek uwagi

czy Chicago wygrałoby z Houston? nie wiadomo ale byłyby wielkie szanse, przypomnę tylko że Bulls klepali rok w rok NYK z Ewingiem na środku który wtedy był mniej więcej na poziomie Hakeema, w finałach z 94 NYK przegrali z HOU tylko dlatego że nie mieli przewagi swojego parkietu

jezyczek uwagi
jezyczek uwagi
18 czerwca 2020 12:19
Odpowiedz  cormac

Z taką opinią, że Rakiety mogłyby wygrać zetknąłem w jakimś wywiadzie z zawodnikami Bulls. Niestety nie pamiętam z kim to było w związku z tym proszę o wyrozumiałość:). Samego Hakeema uważam za lepszego środkowego niż Shaq. Było duzo wszechstronniejszy i grał bardziej zniuansowaną ofensywe. Rodman nie miałby przeciwko sobie jeszcze nie opierzonego Shaqa. Dlatego w/g mnie dziura pod koszem w Chicago byłaby trudniejsza do załatania. Natomiast zgadzam się, że na pozostałych pozycjach Bulls mieli przynajmniej tak samo dobrych graczy a i pewnie lepszych. Ale nie upieram się przy swoim i pewnie kibicowałbym Bykom.

cormac
cormac
18 czerwca 2020 13:36
Odpowiedz  jezyczek uwagi

heh tylko że w 94 Rodman to był w SAS a w Bulls ciągle był Grant i to on pewnie z Perdue i Cartwrightem pilnowaliby Hakeema. Rockets z 94 to była taka kalka NYK – lider w postaci centra i grupa role players wokół niego, Bulls radzili sobie z NYK więc z Rockets też by dali radę jak sądzę…

Drakon
Drakon
18 czerwca 2020 11:07
Odpowiedz  jezyczek uwagi

Wiadomo , że można gdybać , ale byki były w formie . Oklepali w PO również Orlando które miało Shaqa. Kwestia jest taka , że Jordan zakończył erę dominację środkowych . Mysle, że większa szansa na wygraną niż porażkę.
Inna kwestia, że styl gry Hardena niszczy ta dyscyplinę.

Edytowane 5 miesięcy temu przez Drakon
jezyczek uwagi
jezyczek uwagi
18 czerwca 2020 12:40
Odpowiedz  Drakon

„Inna kwestia, że styl gry Hardena niszczy ta dyscyplinę.” Dośc długo sam myslałem w ten sposób. Tak jak pisałem nie lubie Hardena miedzy innymi za to, że nie do końca podoba mi się jak gra. Ale podchodząc do tego bez emocji. Czy można mieć pretensję do niego, że wykorzystuję (i to jak) przepisy które obecnie faworyzują gre w ataku? Uwielbiam twarda obronę. Dostarcza mi wiecej satysfakcji niż niejeden dunk i rzut za trzy. Ale to już nie wróci nie tyle z powodu samej chęci lub nie checi zawodników ale dlatego, że taka jest obecnie polityka NBA. Dodatkowo zwyczajnie wysoki procent… Czytaj więcej »

pan egiryk
pan egiryk
18 czerwca 2020 12:43
Odpowiedz  Drakon

A poza tym, czy Houston pojawiło się dopiero w 94 r. i zniknęło po 95? ;p
Jak tacy super mocni to dziwne, że w innych latach nawet do finału nie dobrnęli 😉
Mimo wszystko szkoda, że finału Bulls-Rockets nigdy nie było, z pewnością byłoby co oglądać.

Naars
Naars
18 czerwca 2020 08:06

Cóż, myślę, że wiele mówi fakt, że Hakeem prawie całą karierę rozegrał w Houston i do dzisiaj tam żyje i przychodzi na mecze 🙂

Harden niewątpliwie jest wybitnie uzdolniony jeśli chodzi o ofensywę, ale jest beznadziejny w obronie i nieraz mu puszczają nerwy jeśli rzeczy idą nie po jego myśli, a już zwłaszcza w PO. Nie wiem jak można takiego gracza nazwać kompletnym.

Adam
Adam
18 czerwca 2020 10:04
Odpowiedz  Naars

Dokładnie to jest takie Amerykanskie budowanie atmosfery. Legenda Akkem kibic chwali Hardena. To taki amerykański styl nie ma się co spinac😁