Philadelphia 76ers rozegrała poprzedniej nocy ostatni sparing w ramach przygotowań do sezonu 2026/27 NBA. Podopieczni trenera Nicka Nurse’a ulegli Boston Celtics 120:125. To jednak nie stanowi żadnego wyznacznika. Zespół z Miasta Braterskiej Miłości przystąpi do rozgrywek jako jeden z faworytów, a wiele będzie zależało od współpracy LeBrona Jamesa z Joelem Embiidem.
Mecz z Boston Celtics był pierwszym wspólnym Joela Embiida i LeBrona Jamesa. Po spotkaniu James rozmawiał z dziennikarzami w szatni i podzielił się swoimi wrażeniami. – Cieszę się, kiedy wszyscy moi koledzy z drużyny grają na takim poziomie. Wspólnie czerpiemy radość z sukcesów każdego z nas. Wiem, na co stać Joela. To jeden z najlepszych zawodników na świecie, a jego możliwości są praktycznie nieograniczone – powiedział James, komentując występ środkowego.
– Oczywiście uczestniczył we wszystkich treningach i brał udział we wszystkim, co robiliśmy. Myślę, że widać efekty tego, że jest zdrowy. Z każdym kolejnym dniem coraz lepiej łapie rytm, podobnie jak reszta z nas – dodał. James zakończył spotkanie z dorobkiem ośmiu punktów, ośmiu zbiórek, siedmiu asyst i jednego przechwytu. Trafił cztery z dziewięciu rzutów z gry, co dało mu skuteczność na poziomie 44,4% z gry.
Embiid był natomiast najlepszym strzelcem Philadelphia 76ers. Zdobył 27 punktów, do których dołożył osiem zbiórek, pięć asyst, jeden przechwyt i jeden blok. Trafił siedem z 13 rzutów z gry oraz dwie z siedmiu prób zza łuku. James został również zapytany o to, czego nauczył się podczas wspólnych występów z Embiidem w reprezentacji USA na igrzyskach olimpijskich w Paryżu w 2024 roku.
– Trudno wyciągać z tego zbyt wiele, ponieważ nie był wtedy zdrowy. Myślę, że wszyscy zdawaliśmy sobie z tego sprawę. Sam o tym mówił, ale chciał być częścią tej drużyny. Był jej częścią i dał nam wszystko, na co pozwalały mu możliwości fizyczne. Był jednym z 12 zawodników, z którymi spędzaliśmy całe lato i których towarzystwem wszyscy się cieszyliśmy – przyznał LeBron. – Bywały momenty, kiedy czuł się świetnie, ale zdarzały się też takie, gdy nie było z nim najlepiej. Wszystko sprowadzało się do jego zdrowia. Tego lata był jednak w najlepszej dyspozycji zdrowotnej od dłuższego czasu – zakończył James.
James został zapytany również o słynny już helikopter, którym dociera do Philly z Nowego Jorku. – Tak, już wcześniej korzystałem z takiego rozwiązania. To po prostu kolejny środek transportu. Nic więcej – odpowiedział zawodnik. W ostatnim czasie sposób podróżowania Jamesa wzbudził spore zainteresowanie. Chodzi o jego korzystanie z helikoptera należącego do Fanatics, firmy kierowanej przez Michaela Rubina, byłego współwłaściciela Sixers. Pojawiły się doniesienia, że Rubin miał zaoferować LeBronowi dodatkowe korzyści, aby zachęcić go do dołączenia do 76ers.
Dodaj PROBASKET do preferowanych źródeł w wyszukiwarce Google!
Sprawdź też kanał PROBASKET na WhatsAppie! Dołącz do obserwowania go, aby nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA. A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam. Zapraszamy!










