Zainspirowany dyskusją w grupie PROBASKET na Facebooku, postanowiłem co tydzień wybierać najlepsze mecze NBA, które wydaje mi się, że będą najciekawsze i warto będzie je obejrzeć. Sprawdźcie, które wybrałem w tym tygodniu!

Terminarz spotkań NBA zawsze najlepiej sprawdzać na ESPN, ponieważ pokazują godzinę rozpoczęcia meczów według strefy czasowej, w której my się obecnie znajdujemy.

Tydzień zacznę od starcia Rockets – Blazers. James Harden i Russell Westbrook vs. Damian Lillard i CJ McCollum? To zawsze budzi dodatkowe emocje i ich rywalizacji mogą towarzyszyć „dodatkowe smaczki”. Poza tym czekam na debiut Carmelo Anthony’ego w nowej drużynie. Ma on nastąpić w najbliższych dniach, ale kiedy? Nie wiadomo.

Ciekawie zapowiadają się też derby Teksasu, czyli spotkanie MavsSpurs. W ostatnich latach zespół z San Antonio byłby zdecydowanym faworytem. Teraz jednak jesteśmy na etapie dużych zmian w obu zespołach. Spurs przegrali właśnie pięć meczów z rzędu i zajmują 3. miejsce w tabeli Zachodu, ale od końca! A Mavs, w których rozwija swój talent Luka Doncić są dużym, pozytywnym zaskoczeniem pierwszego miesiąca rozgrywek.

Od momentu odejścia Marcina Gortata z Phoenix nie napisałbym, że jakiekolwiek spotkanie z udziałem Suns zapowiada się na „mecz wieczoru”. Tymczasem dzień po przegranej w Sacramento zawodnicy Celtics udali się do Arizony. Będą mieli w nogach mecz z Kings, a Słońca zaliczają świetny początek sezonu. Uwaga! Aron Baynes może mieć coś do udowodnienia!

Spotkanie RocketsBlazers o 2:00. MavsSpurs o 2:30, a Suns – Celtics o 3:00.

Wtorek (noc z wtorku na środę)

Nie sądziłem, że napiszę to w najbliższych kilku latach, ale mecz KingsSuns może być naprawdę ciekawy. Ofensywny i z udziałem młodych graczy po obu stronach parkietu. Początek o 4:00.

Od 4:30 spotkanie LakersThunder. Oczywiście OKC bez Westbrooka, to już nie to samo, ale Gilgeous-Alexander, Chris Paul i Danilo Gallinari wcale nie są tacy źli jak mogło nam się wydawać, że będą przed rozpoczęciem sezonu. Trochę dziwne, że nie potrafi się w tym odnaleźć Steven Adams – jeden z lepszych podkoszowych w NBA. Nie dla niego jednak warto będzie ten mecz obejrzeć, a dla całej drużyny Lakers, ze szczególnym uwzględnieniem będącego w znakomitej formie prawie 35-letniego LeBrona Jamesa. Może będzie grał do 40-stki, a może to jego ostatni tak wielki sezon? W środę rano mam dyżur przy wynikach, dlatego wstanę wcześnie (co polecam każdemu) i obejrzę LakersThunder.

Środa

Aż 11 meczów w nocy z środy na czwartek. Dużo, bardzo dużo. Na pewno gdzieś wydarzy się coś niesamowitego, ale to trudno przewidzieć. Dlatego bezpieczny, ale tak naprawdę najciekawszy, to dwa spotkania. Od godz. 3:00 NuggetsRockets, a od 4:00 ClippersCeltics.

Znów ci Rockets? Co ja poradzę, że Harden szaleje, a jego zespół wygrywa? Mecz w Denver może być dla jego zespołu ciekawym sprawdzianem. W końcu Nuggets mieli być według mnie najlepszą drużyną Zachodu. Na razie powoli budują wysoką formę – oczywiście są w czołówce i w niej pozostaną.

Mecz ClippersCeltics będzie kolejnym wyjazdowym sprawdzianem drużyny z Bostonu. Wygrali w San Francisco z Warriors, ale potem przegrali w Sacramento. Pisząc ten tekst nie znam wyniku spotkania z Phoenix, a Clippers są kolejni w terminarzu. Potem Celtics mają jeszcze jeden mecz w piątek w nocy w Denver. Ta seria wyjazdowa zespołu z Bostonu dużo nam powie o obecnej sile tej drużyny. Jeszcze przed chwilą mieli bilans 10-1, teraz jest 10-2, a może się okazać, że za chwilę będzie 10-4.

W Clippers ciekawi mnie czy zagra Kawhi Leonard. Tradycyjnie. Zagra? Nie zagra? Na razie jestem w tej kwestii złośliwy i mimo że nagraliśmy o tym tydzień temu Podcast, to czuję, że muszę na ten temat napisać dłuższy tekst.

Czwartek

Tylko dwa mecze w nocy z czwartku na piątek. Double-header w TNT. Od 2:00 BucksBlazers, a od 4:30 SunsPelicans. Zespół z Nowego Orleanu warto oglądać dla Brandona Ingrama, który ma szansę na nagrodę dla zawodnika, który poczynił największy postęp oraz JJ Redicka, który ma już 35 lat !!! ale dla mnie jest wzorem i przykładem zawodnika, który bardzo dużo osiągnął ciężką pracą.

Dużo ciekawiej jednak od meczu SunsPelicans zapowiada się spotkanie BucksBlazers. Giannis bez kontuzjowanego Khrisa Middletona gościć będzie Lillarda, McColluma i może w końcu Melo?

Piątek

W nocy z piątku na sobotę aż 10 spotkań. Tym razem wyjdę poza swoje ramy, które pewnie już dało się zauważyć i zwrócę uwagę na mecz BullsHeat. Jimmy Butler wróci do Chicago, gdzie młoda drużyna próbuje się przebić do czołówki i zapukać do play-offów. Widać jednak, że Bulls wciąż potrzebują czasu i lepszego poukładania wszystkich niezbędnych do wygrywania elementów.

BullsHeat o godz. 2:00. Od 3:00 zapowiadany wcześniej mecz NuggetsCeltics, ad 4:30 HIT! ClippersRockets! Ale czy zagra Kawhi Leonard? A może nie zagra? A może zagra? W sumie mógłby zagrać. Za to mu płacą…

W piątek w nocy znów ThunderLakers, tylko tym razem w OKC. LeBrona grającego na wyjeździe warto będzie obejrzeć na pewno.

Sobota

Warto odnotować mecz troszkę wcześniej, niż zwykle, czyli Wolves – Suns o godz. 23:00 naszego czasu.

Później, w nocy z soboty na niedzielę od godz. 1:30 Sixers – Heat. Znów Jimmy Butler zagra przeciwko swojej byłej drużynie i to na wyjeździe. Biorąc pod uwagę, że Heat w formie, a Sixers bez formy, to spotkanie zapowiada się baaardzo ciekawie!

Od godz. 2:00 mecz Grizzlies – Lakers. Zespół z Los Angeles murowanym faworytem, oczywiście, ale „młode wilczki”, a raczej niedźwiadki z Ja Morantem na czele mogą się postawić Królowi? Mogą? Naprawdę? Albo będzie pogrom i +20 dla Lakers, albo mecz na styku.

Niedziela

Niedzielny wieczór znów będzie można spędzić z NBA. Od godz. 21:30 RocketsMavericks! James Harden i Russell Westbrook vs. Luka Doncić i Kristaps Porzingis? Ja to kupuję i dzwonię po znajomych, aby umówić się na wieczorne oglądanie!

Przeglądając terminarz zastanawiałem się czy kiedyś wyróżnię mecz z udziałem Knicks. No i proszę! W niedzielę późnym wieczorem, bo od północy derby Nowego Jorku! Tym razem w Madison Square Garden. Mecze z MSG zawsze mają ten swój specyficzny klimat. Nawet jak Knicks szorują po dnie tabeli, czyli od 20 lat! A teraz będzie okazja do obejrzenia meczu „podwyższonego napięcia”, bo jednak Nets czują, że należy im się miano najlepszej ekipy w New York City, a tymczasem Knicks są przekonani o swojej elitarności i legendzie. Kyrie Irving rzucający przed Spikem Lee 50 punktów? To może się wydarzyć!

Terminarz spotkań NBA zawsze najlepiej sprawdzać na ESPN, ponieważ pokazują godzinę rozpoczęcia meczów według strefy czasowej, w której my się obecnie znajdujemy.

A Waszym zdaniem, które mecze w tym tygodniu będą najciekawsze?

Gdzie jeszcze oglądać NBA poza League Passem?

Nie trzeba mieć League Passa, aby legalnie oglądać mecze NBA. Taką możliwość mają też użytkownicy Polskich Zakładów Bukmacherskich.

Wszystkie mecze sezonu będą dostępne dla każdego zarejestrowanego użytkownika, który ma przynajmniej 1zł środków na koncie gracza. Oglądać je można zarówno poprzez przeglądarkę WWW na komputerach, smartfonach oraz tabletach, a także w aplikacji PZBuk na systemach Android oraz iOS, czyli Apple.

Kiedy na stronie PZBUK przejdziecie do zakładów, to poza kursami na dane mecze zwróćcie uwagę na trójkąt w zielonym kółku. To oznacza, że transmisje tych meczów będą dostępne.

Skorzystaj z najnowszej oferty PZBUK – bonus powitalny 500 zł na start
Odbierz 100% bonus od depozytu do maksymalnie 500 zł.
1) Dokonaj depozytu
2) Aktywuj bonus podczas wpłaty
3) Odbierz dodatkową gotówkę i graj za dwa razy więcej!
– więcej informacji na stronie PZBUK>>

Tylko dla wtajemniczonych i czytających uważnie 🙂 Założyliśmy na Facebooku specjalną grupę dyskusyjną dla czytelników i przyjaciół PROBASKET. Jest nas już ponad 2100!

Grupa jest zamknięta, ale zapraszamy do niej wszystkich pozytywnych fanów NBA – https://www.facebook.com/groups/probasketpl/ – to ma być miejsce, gdzie będziemy dzielić się spostrzeżeniami i wymieniać doświadczeniami. Dołącz do grona pozytywnych fanów NBA.








Poprzedni artykułNBA: Celtics mogli odzyskać Raya Allena
Następny artykułWyniki NBA: 42 punkty i triple-double Doncicia!
Założył PROBASKET w 2001 roku. Pisał o koszykówce w Dzienniku Metro i Onet.pl. Od 12 roku życia trenował kosza. Studiował w USA, gdzie grał z drużyną Junior College'u w mistrzostwach Stanów Zjednoczonych. Po powrocie do Polski przez cztery lata był trenerem na poziomie kadetów i juniorów. Skomentował ponad 100 meczów NBA i WNBA w Orange sport i Canal+ Sport oraz Igrzyska Olimpijskie w nSport HD. W latach 2013-2016 pełnił rolę rzecznika prasowego reprezentacji Polski koszykarzy. Był z kadrą na dwóch EuroBasketach - współtworzył projekt Kosz Kadra. Przez sześć lat w Polskiej Lidze Koszykówki wdrażał strategię komunikacji (WWW, video i Social Media). Jest specjalistą w dziedzinie Public Relations oraz Marketingu w sporcie.

3 KOMENTARZE

  1. Zagra..nie zagra.. Albo przedstaw swoim fanom kłopoty zdrowotne albo graj jak reszta na Twoim poziomie. Load management to znak czasów..chorych czasów.

  2. Zagra..nie zagra: odbieranie zespołowi prawo decydowania kto zagra w danym meczu w ich koszulce jest lekko niepoważne. Mogą powiedzieć, że gracz jest bez formy i na jakiej podstawie mamy zmuszać Clippers do wystawiania Leonarda? Zawiedzeni mogą się poczuć co niektórzy kibice którzy kupili bilet na mecz. Na tym forum chyba taka się nie znajdzie… Aha, płaci mu Ballmer…

    • A league pass?A podejście do fanów?a uczciwość-wiadomo,że bedzie po sezonie miał więcej siły niż liderzy innych drużyn którzy cały czas grają. I co najważniejsze sam od siebie powinien chcieć grać. każdy Facet daje z siebie wszystko.Prawdziwy facet.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj