Pamiętacie słowa LeBrona Jamesa na temat turnieju play-in? Zawodnik Los Angeles Lakers – delikatnie mówiąc – nie był szczególnie zachwycony wdrożoną koncepcją. Okazuje się, że komisarz Adam Silver chciał osobiście wyjaśnić z zawodnikiem, o co dokładnie mu chodziło. 

To potwierdza tylko, jak silną pozycję ma w NBA LeBron James. Liga liczy się z jego zdaniem i preferuje, gdy ten pozytywnie opiniuje jej pomysły, bowiem zdaje sobie sprawę, jak wielki wpływ 4-krotny mistrz ma na odbiorców. Komisarz Adam Silver nie przyjął zatem najlepiej informacji o tym, że gwiazda Los Angeles Lakers sugeruje, iż osoba, która odpowiada za koncepcję turnieju powinna stracić pracę. Sytuacja była do tego stopnia istotna, że Silver z LeBronem porozmawiał. 

Liga na kwestię organizowania turnieju pomiędzy zakończeniem sezonu regularnego a rozpoczęciem play-offów patrzy w głównej mierze zarobkowo. Play-in okazał się sukcesem, bowiem przyciągnął zainteresowanie widzów i pobudził ich do oglądania koszykówki na najwyższym poziomie. Z tym wiążą się konkretne zyski, m.in. ze sprzedaży dodatkowej puli biletów. Dlatego właśnie turniej został włączony także w kalendarz 2021/22. 

Komisarz w rozmowie z TMZ przyznał, że faktycznie ma za sobą konwersację na temat turnieju z LeBronem. – Oczywiście rozumiem jego stanowisko – przyznał sternik ligi. – W poprzednim sezonie rozegrał sporo meczów, więc to było spore obciążenie. Nie jesteś więc zachwycony z faktu, że musisz ich rozegrać jeszcze więcej. Odnoszę jednak wrażenie, że [LeBron] rozumie w tej sytuacji motywacje, jaką kierowała się liga – przyznał komisarz. 

Lidze zależało na tym, by sprawdzić koncepcję turnieju w sezonie, który nie był objęty pandemią w takim stopniu, w jakim był sezon kończony w bańce. Na kolejne rozgrywki koncepcja pozostaje taka sama, ale Silver zostawił otwartą furtkę. – Jeśli będzie taka konieczność, to jeszcze przy tym pomyśle trochę pomajstrujemy – przyznał. Widzimy zatem, jak duży wpływ na decyzje ligi ma zdanie wyrażone przez LeBrona Jamesa. Komisarz wie, że nie powinien go ignorować.






5 KOMENTARZE

  1. Mam pytanie co James’a obchodzą playoffy play-in ?on przy Silverze jest nikim bez jaj to tylko koszykarz jest.czy Jordan klocil się z komisarzami?nie

  2. Ja to widzę trochę inaczej. Kiedyś komisarz nie pisnąłby ani słówka w stronę Kinga. Dziś, kiedy Bron jest na ostatniej prostej, łysy sprowadził go na ziemię. Pretensjonalny twór Lakers wyraźnie nie dostał tyle wsparcia, co w poprzedniej kampanii. Media dalej łykają każdy ich ruch z zachwytem, ale w playoffach żółci nie mogli liczyć na większe, czy mniejsze gwizdki. Rywalizacja z Suns wyglądała tak uczciwie, że dla Jamesa koszykówka musiała wydawać się nową dyscypliną.

    • Prawda od A do Z gwizdza dla Lakers ja to widze jako Amator 100% gram rozrywkowo dla satysfakcji ze do kosza trafilem a Lakersow nie trawie od dziecka bo chodz stary Byk jestem to ze strony Lekers zawsze tracilo szwindlem

  3. Jak nie musiał grać to popierał Play in, a jak się sfrajerzyło w RS i trzeba było grać w play in to już się nie podobało. Fałszywy człowiek. Aż przykro że ktoś taki ma wpływ na odbiorców NBA.

  4. Wszystko można zrozumieć. Ale żeby rządać zwolnienia człowieka, którego się nie zatrudniało to zwykła niegodziwość.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj