Powoli koszykarze NBA wychodzą z własnych domów i zaczynają mozolny proces odbudowy formy na wznowienie rozgrywek 2019/2020. LeBron James i Ben Simmons należą do tej samej agencji i nie jest tajemnicą, że wiele razy wspólnie trenowali. Przed wyjazdem do Orlando postanowili nadrobić zaległości. 


Wiele mówiło się na temat relacji łączących LeBrona Jamesa i Bena Simmonsa. Australijczyk bardzo szybko został przez LBJ-a wzięty pod skrzydła. Jedna z największych gwiazd ligi widziała w Simmonsie gracza, który może pójść jego śladami. Problem jednak polega na tym, że Ben cały czas nie przełamał się strzelecko. Ma kłopot ze swoją selekcją rzutową i to mocno ogranicza wartość, jaką daje drużynie.

Może kolejna sesja treningów z Jamesem pomoże mu się przełamać. KlutchSports – agencja, do której obaj koszykarze należą, pochwaliła się zdjęciami ze wspólnej sesji treningowej obu koszykarzy. LBJ sprawia wrażenie doskonale przygotowanego na zbliżający się reżim treningowy z Los Angeles Lakers. W wieku 35 lat nadal zawstydza wielu młodszych kolegów. Z kolei Simmons wraca do pełni formy po uporaniu się z urazem barku. Na lipiec ma być w stu procentach gotowy.

NBA: Skrzydłowy Blazers gotowy do gry



Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments