Młody Fin nie ukrywał chęci zmiany otoczenia. W poprzednim sezonie chciał się w Chicago odbudować, ale nie wszystko poszło po jego myśli. Trafiając latem na rynek wolnych agentów, poprosił Bulls o znalezienie dla niego nowego miejsca. Zespół właśnie dopiął transfer. 


Jako pierwszy poinformował o wszystkim Adrian Wojnarowski z ESPN. Chicago Bulls porozumieli się z Cleveland Cavaliers w sprawie umowy sign-and-trade Lauriego Markkanena. Do transferu dołączeni zostali także Portland Trail Blazers, do których trafi Larry Nance Jr. Ponadto Blazers wysłali do Chicago Derricka Jonesa Jr’a oraz wybór w pierwszej rundzie draftu 2022. W Chicago czekali na konkretną ofertę za Markkanena i w końcu się jej doczekali. 

Dodatkowo Blazers otrzymają wybór z drugiej rundy draftu 2023 roku, który pierwotnie należał do Denver Nuggets. Markkanen w Cleveland będzie grał na 4-letniej umowie za 67 milionów dolarów. Bulls w poszukiwaniach transferu za silnego skrzydłowego od początku oczekiwali przede wszystkim wyboru w pierwszej rundzie draftu, więc ten warunek udało im się spełnić. Musimy jednak zaznaczyć, że wybór jest “chroniony”, co to oznacza? 

Według przekazanych informacji, wybór jest “lottery protected” do 2028 roku, więc jeśli Blazers w sezonie 2021/22 zakończą rozgrywki poza play-offami, to będą mieli szansę na wylosowanie któregoś z pierwszych 15 wyborów w drafcie. Jeśli ostatecznie wylosują, to przekazany Bulls wybór wraca do nich, a Bulls dostają kolejną szansę w drafcie 2023 roku. Dopiero w 2028 roku (jeśli Blazers za każdym razem będą w loterii), wybór zmieni się w pick z drugiej rundy. 

Tymczasem Nance ma jeszcze dwa lata ważnego kontraktu i według niektórych ekspertów jest najlepszym graczem w tej wymianie. Z kolei Jones trafia do Chicago na rocznej schodzącej umowie, więc w sezonie 2021/22 będzie walczył o pieniądze w kontrakcie, jaki otrzyma za rok. 24-letni gracz miewał w Portland okresy lepsze i gorsze. Nadal ma spory potencjał do wykorzystania. Pytaniem numer jeden pozostaje – czy Markkanen w Ohio się odbuduje? 






3 KOMENTARZE

  1. HEHE Blazers zrobili niemal deal „życia” dostali świetnego konkretnego gracza na ławkę za nic (a najbiedniej za Jonesa, którym w ogóle nie potrafili umiejętnie grać)
    Cavs dostali mięczaka za Nance’a blokując jednocześnie Lova i kompletnie Moleya a
    Bulls wzięli jakiś pick, który finalnie okaże się gówniany :]

  2. Spoko, młody zawodnik idzie do młodej drużyny więc w Cavs wszystko ok. Lauri też swoje zarobi. Pytanie co robią Blazers w tym sezonie? Na razie żadnego wzmocnienia składu. Lillard w play offach zagrał z Nuggets mecze życia i przegrali, a tamci grali bez Jamala Murraya. Jak oni mają walczyć o tytuł? Żaden free agent nie chce grać z Lillardem? Ocb?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here