Los Angeles Lakers mają w ostatnich tygodniach sporo problemów, które jedynie zostały uwidocznione w trakcie przegranego 89-114 meczu z Utah Jazz. Jeziorowcy nie mogli skorzystać w tym spotkaniu z usług Anthony’ego Davisa i Dennisa Schrodera – pierwszy leczy uraz, drugi wypadł ze względu na protokoły sanitarne.

Jazz prowadzili w pewnym momencie już różnicą 29 punktów, Lakers przegrali czwarty mecz z rzędu i piąty w ostatnich sześciu spotkaniach. Dla Utah była to 15. wygrana z rzędu we własnej hali. – Grają w tej chwili jak najlepszy zespół w NBA – przyznał szkoleniowiec Lakers, Frank Vogel. Jeziorowcy w dalszym ciągu, z bilansem 22-11, zajmują trzeciej miejsce w Konferencji Zachodniej, ale z pewnością nie wyglądają jak trzeci najlepszy zespół na Zachodzie.

Lakers trzymali się tak naprawdę do końca pierwszej kwarty, po której przegrywali jednym punktem. Jednak kolejne dwie ćwiartki zdecydowanie wygrali koszykarze z Salt Lake City. Jednak skrzydłowy Lakers – Markieff Morris – przyznaje, że aktualne trudności to dobry sprawdzian dla całej drużyny. – Myślę, że początkowo wygrywaliśmy samą skalą talentu. Następnie kilku naszych czołowych zawodników wypadło i musimy zrobić tak, aby to pozostali weszli na wyższy poziom. To dla nas nowość, ale potrzebujemy tego. Nigdy nie wiesz, co może stać się w play-offach, mogą pojawić się kontuzje. Potrzebujemy takich przeszkód, aby to zaprocentowało w przyszłości – powiedział Morris.

Cztery porażki z rzędu to, coś co niezbyt często przydarzało się ostatnio Lakers. Morris jednak zrzuca to na barki urazów i protokołów sanitarnych, które przetrzebiły skład. – W ostatnich kilkunastu miesiącach zagraliśmy bardzo dużo meczów. Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek grał tak często. To z pewnością odbija się na psychice, szczególnie kiedy przegrywasz – dodał Morris. Przed przerwą na Mecz Gwiazd Lakers czekają jeszcze starcia z Phoenix Suns, Portland Trail Blazers, Golden State Warriors i Sacramento Kings.

– Oczywiście, że nie będzie nam od razu wszystko wychodzić. Do tego potrzeba czasu, cierpliwości. Powinniśmy poczuć, że jesteśmy przyciśnięci do ściany. Każdy tego potrzebuje, wtedy można znaleźć swoja prawdziwą tożsamość – kontynuował Morris. LeBron James, któremu już raz udało się obronić tytuł, nie zwala całego zła na absencje i wie, że sezon jest bardzo długi. – Jest to dla nas trudny okres. Wiemy również, że nie definiuje to tego, jak mocni jesteśmy. Najlepszym nauczycielem jest doświadczenie. Myślę, że taki gorszy okres jedynie pomoże nam w przyszłości – zakończył LBJ.




ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here