Ile można pisać o Lakers? Też sobie zadaję to pytanie. Jest ich dużo, bo z punktu widzenia kibica NBA jest to bardzo ciekawa historia. Może nie dla fana Jeziorowców, ale spójrzcie na to z szerszej perspektywy – te wszystkie zawirowania i budowanie składu od zera, prognozy na mistrzostwo, ale potem szybka weryfikacja, LeBron na centrze, LeBron na siłę i głową w mur, forma całej drużyny i brak pomysłu na cokolwiek, brak zaangażowania i chyba już definitywny upadek Russella Westbrooka. To wszystko składa się na ciekawą historię, ciekawy sezon o… no właśnie, czy to jest o przemijaniu? O końcu legendy? Z tymi rozważaniami zaczekałbym do kwietnia, bo dziś najciekawsze pytanie brzmi: czy Lakers awansują w ogóle do play-offów!?

Poniższy tekst pochodzi z newslettera PROBASKET, który w piątek trafił do skrzynek naszych Czytelników. Jeśli chciałbyś się zapisać do newslettera, to skorzystaj z poniższego formularza lub wejdź na tę stronę.

Poznaj nowy koszykarski newsletter o NBA!

Please wait...

Dziękujemy!

Nie chcę o nich pisać na siłę, ale tak mnie dziś tknęło. Ich meczów nie da się oglądać, to już ustaliliśmy, ale spojrzałem dziś w tabelę, zatrzymałem się i pomyślałem – przecież oni nawet do play-offów nie wejdą!?

Zobaczcie na tabelę NBA:

Do tej pory uważałem, że jakoś tam się obronią, bo wróci Davis, bo jest LeBron, ale od Meczu Gwiazd (a pamiętacie, że co roku mówię, aby obserwować All Star Weekend jako punkt zwrotny dla zawodników i drużyn) Lakers mają bilans 2-9. W dodatku styl, forma, brak energii i zaangażowania nie pozwalają myśleć o tej drużynie pozytywnie. 

Widziałem, że złośliwi mówią jeszcze, że Lakers mają bilans 0-9 od Meczu Gwiazd, kiedy LeBron nie rzuca co najmniej 50 punktów. W dwóch wygranych rzeczywiście musiał rzucić 56 i 50, żeby wygrali. Tak się grać nie da (od piątku Lakers wygrali z Raptors i przegrali z Wizards, ale tekst był pisany przed tymi meczami – przyp. red.).

Powrót Davisa niczego nie zmieni. Jak zawodnik bez formy miałby nagle po kontuzji wrócić w formie? To raczej tak nie działa.

W każdym razie tknęło mnie i pomyślałem, że napiszę do naszej zaprzyjaźnionej firmy bukmacherskiej, czyli eWinner i zapytam czy mogliby stworzyć taki kurs, że Lakers nie awansują do play-offów. Byłem ciekaw, jak to wycenią, co uznają za bardziej prawdopodobny scenariusz.

Patrzyłem na tabelę i drzewko play-offs i przyszła do mnie jeszcze jedna myśl – oni nie są w stanie wygrać dwóch meczów z rzędu w sezonie zasadniczym, to jak niby mieliby wygrać dwa mecze play-in i zapewnić sobie miejsce w play-offach?

Nie jest to oczywiście niemożliwe, bo jeśli play-in zaczęłyby się dzisiaj, to ich pierwszym rywalem byliby New Orleans Pelicans, a drugim przegrany z pary Wolves – Clippers. Dziś jeszcze Lakers byliby gospodarzami meczu z Pelicans, ale za chwilę mogą spaść niżej i będą grali na wyjeździe.

Jakby na to nie patrzeć, jakby tego nie przeliczyć, to nie wygląda dobrze dla fanów Lakers i LeBrona

Eksperci eWinner mają na to swój pogląd wyrażony w liczbach:

Zastanawiacie się jak to czytać? Dla tych, którzy nie są pewni wyjaśnię: 

– Jeśli kurs na to, że Lakers zagrają w play-offach jest wyższy, a tu wynosi aż 3,00, to oznacza, że według eWinnera większe szanse na realizację ma scenariusz „NIE”, czyli 1,40. Różnica spora. Z jednej strony mnie to zaskoczyło, ale z drugiej było też urealnieniem podejrzeń.

– Do play-in raczej awansują, ale w sumie z nich też mogą wypaść. Tu musiałoby się wydarzyć trzęsienie ziemi, ale zobaczcie na tabelę NBA i sami oceńcie. Pamiętajmy też, że Lakers mają jeden z najtrudniejszych terminarzy w całej NBA.

– Najmniejsza różnica między TAK/NIE jest w przypadku pierwszego meczu play-in, ale to oznacza, że eWinner uważa, że ten mecz będzie zacięty i trudno jednoznacznie wskazać faworyta.

Ciekawe? Dla mnie ciekawe, bo czasem z kursami zakładów bukmacherskich weryfikuję swoją ocenę, prognozę. Czasem utwierdzam się w jakimś przekonaniu, a czasem weryfikuję swoje spostrzeżenia.

Ostatnio Marcin prowadzący profil NBA CrazyStats uświadomił mnie, że Lakers nie wygrali dwóch meczów z rzędu od… 7 stycznia! Myślicie, że wygrają dwa mecze w play-in i awansują do play-offów?

Zapraszam na podcast PROBASKET Live w czwartek 24 marca o godz. 21.00.

Pytacie mnie często o nowe promocje Nike. Jest ich ostatnio mniej, ale w piątek ruszyła jedna z nich i zaraz się kończy! Blisko 3000 produktów. Tutaj znajdziecie opis na czym polega ta promocja, jak z niej skorzystać i przykłady produktów, które są w promocji.

Link do strony tankathon, gdzie znajdziecie aktualny ranking trudności terminarza dla każdej z drużyn to: https://www.tankathon.com/remaining_schedule_strength 

Michał Pacuda – http://twitter.com/Pacuda

Jaka jest formuła podcastu PROBASKET Live? Nagrywamy NA ŻYWO w studiu – transmisja na YouTube. Program można obejrzeć także później z odtworzenia. Oprócz tego godzinę po zakończeniu „live’a” wersję audio publikujemy na SpotifySoundCloudPodcastach Apple i Google.

Ile osób ogląda i słucha Podcastów PROBASKET? Według dostępnych statystyk jest to około 10,000 osób – każdego odcinka, jeśli dodamy do siebie odtworzenia video i audio.

Podcastu PROBASKET możecie słuchać tutaj:

  1. SoundCloud (audio)
  2. YouTube (audio i video)
  3. Apple Podcasts (audio)
  4. Spotify (audio)
  5. Podcasty Google (audio)

PROBASKET – https://twitter.com/probasketpl 








3 KOMENTARZE

  1. Na tytułowe pytanie można odpowiedzieć następująco: nie wejdą i odpadną w pierwszej rundzie z NOP, które w przeciwieństwie do Lakersów, mają trzech dobrych i zaangażowanych koszykarzy: Ingram, CJ McCollum i Valanciunas. I to wystarczy na Lebrona i zbieraninę. No i najważniejsze kalendarz pozostałych spotkań, LAL gra z samymi mocnymi ekipami do końca sezonu mają tylko JEDEN! łatwy mecz z OCT. A Pelikans mają takich łatwych meczy kilka min. x2 z Portland, Sacramento, San Antonio. Dodatkowo obie ekipy zagrają ze sobą jeszcze dwa razy. Efekt tego będzie taki, że LAL w pierwszej rundzie playinów pojadą do Pelikans i zbiorą baty.

    • Pożyjemy, zobaczymy. Jak przegrają, to włosów z głowy nie będę sobie wyrywał. Mają już 17 tytułów. Kiedyś przyjdą kolejne. A są organizację, których tytułów nie dożyjemy 😉

  2. A jakie to ma znaczenie czy mają 17 tytułów czy nie, czy kiedykolwiek zdobyli tytuł z tak gównianą drużyną? To oczywiście może mieć znaczenie dla ligi i instruowania sędziów ale miejmy nadzieję że coś takiego nie nastąpi.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj