Niepokojące wieści docierają do nas z Brooklynu. Kyrie Irving cały czas ma problem z barkiem, przez który opuścił 26 meczów bieżącego sezonu. Czy to może oznaczać koniec sezonu dla lidera Nets? Sztab medyczny ma twardy orzech do zgryzienia.


Jak poinformował trener Kenny Atkinson, Kyrie Irving wkrótce spotka się z kolejnym specjalistą, która pomoże mu rozwiązać kwestię obolałego ramienia. Problem najwyraźniej wrócił i Kyrie znów potrzebuje konsultacji, a co za tym idzie zapewne zostanie odsunięty od gry na czas bliżej nieokreślony. Kluczowe dla Brooklyn Nets jest zdrowie zawodnika w sezonie 2020/2021, w który ma do niego dołączyć Kevin Durant, co teoretycznie da Nets szansę na walkę z czołówką.

– Mogę wam powiedzieć tyle, że ramię cały czas sprawia mu kłopot – mówi szkoleniowiec Nets. Dopiero po spotkaniu Irvinga ze specjalistą, Nets będą mieli jaśniejszy obraz sytuacji. Z bilansem 25-28 zajmują 7. miejsce w tabeli wschodniej konferencji, więc cały czas walczą o jak najlepsze rozstawienie przed fazą play-off. Absencja Irvinga będzie oznaczała większą rolę dla Spencera Dinwiddiego, który pod nieobecność Kyriego dobrze radził sobie w roli lidera.

Irving w grudniu przeszedł zabieg wstrzyknięcia kortykosteroidów, które miały uśmierzyć ból. Było to jednak działanie doraźne, które nie przyniosło oczekiwanego efektu. Irving opuścił ostatnie treningi drużyny. Niewykluczone, że cała sytuacja zakończy się dla zawodnika Nets operacją, a to będzie z kolei oznaczało dłuższą przerwę i zapewne powrót zawodnika dopiero na start kolejnych rozgrywek. – Zdrowie jest najważniejsze – podkreślał Atkinson.

W 20 meczach bieżących rozgrywek, Irving notował na swoje konto średnio 27,4 punktu, 6,4 asysty i 5,2 zbiórki trafiając 47,8 FG% i 39,4 3PT%. Nets ze zdrowiem swojego lidera zapewne będą obchodzić się bardzo ostrożnie.

NBA: Thibodeau chce pracować w Knicks






8 KOMENTARZE

    • Może zgłoś się do Nets i zarządzaj kadrami. Irving to topowy zawodnik NBA, potrafiący dać zwycięstwo. Życzę zarówno jemu jak i reszcie kontuzjowanych gwazd powrotu do zrowia i formy. A kibicom dobrych meczy w kolejnym zezonie z drużynami w pełnych składach.

    • @szyp, jakbyś zainteresował się statystykami to można tam sprawdzić, że drużyna ma lepsze win ratio bez Irvinga 😉 Sam lubię jego grę, ale patrząc na wyniki drużyn, w których gra nie jest to osoba potrafiąca wyciągnąć co najlepsze z kolegów z drużyny.

    • Dobry trener potrafi ustawić zespół tak że gwiazda jest wpasowana w zespół. Było wiele trudniejszych zawodników niż Irving, który jest na tyle silny że może wygrać zwycięstwo w każdym meczu. I strasznie szkoda kontuzji w tym sezonie, bo Irving i Durant to może być jeden z największych duetów w historii. Ja nie lubię Duranta ale doceniam umiejętności. A mogą mieć zabójczy i wszechstronny atak. Tak samo w Warriors. Na tej stronie są nielubiani zawodnicy jak Curry, ale to jest również wybitny zawodnik. On i Klay są w stanie wygrać z kadym i wykazali się wielkim „posłuszeństwem” robiąc miejsce dla Duranta choć indywidualnie na tym stracili.
      Szkoda mi tego sezonu bo LBJ (też wielu uważa że nic niewarty zawodnik psujący drużyny) też jest coraz starszy i gdyby wszyscy byli zdrowi to byłby najlepszy sezon od lat.
      Wiele razy czytałem tu że Westbrook to pajac i z nim drużyny przegrywają, a zobacz co się dzieje w Rockets. Dwie silne osobowości grają w jednej drużynie i mają bardzo dobre wyniki. Doceniam choć wielokrotnie pisałem jak nie lubię Hardena

  1. Irving z Durantem z bogatą historią kontuzji to się nie może udać.Oni będą już powolutku przechodzić na drugą stronę rzeki.

    • dribble dribble dribble dibble dribble
      dribble dribble dribble dribble [Chuck voice] ; )

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj