Nie najlepiej dla Kyriego Irvinga potoczył się pierwszy mecz w barwach nowej drużyny. Rozgrywający otrzymał cios w twarz, którą miał zasłoniętą specjalną maską. Wiele wskazuje na to, że pogorszył uraz, jakiego doznał tuż przed rozpoczęciem obozu przygotowawczego.


Minutę trwał debiut Kyriego Irvinga w koszulce Brooklyn Nets przeciwko Los Angeles Lakers. Według informacji ESPN, zawodnik ponownie doznał kontuzji twarzy. Tuż przed rozpoczęciem obozu przygotowawczego, Irving podczas jednej z gierek otrzymał cios w twarz. Doznał złamania kości, ale jego przerwa nie trwała długo. Po kilku dniach wrócił do pracy mając założoną specjalną maskę.

Irving bronił Rajona Rondo i jego twarz zatrzymała się na ręce przeciwnika. Od razu poprosił o zmianę i wyraźnie wskazywał na ból siedząc na ławce rezerwowych. Niewykluczone, że Irving zostanie odsunięty od kolejnych meczów. Zapewne czeka go kolejne prześwietlenie, które podpowie sztabowi medycznemu, jak postępować w tej kwestii dalej.

Podcast PROBASKET zmienił się w PROBASKET LIVE. W poniedziałki o godz. 21:00 zapraszamy na YouTube! Czy widziałeś już najnowszy odcinek?

Wyniki NBA: W końcu wrócił Porzingis. 29 punktów Ziona!


Subscribe
Powiadom o
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
BIG
BIG
10 października 2019 16:45

Rondo już zaczyna

Naars
Naars
10 października 2019 17:27

Kyrie często dostaje w twarz, może pozostali zawodnicy chcą mu coś w ten sposób przekazać 🙂

fan82
fan82
11 października 2019 08:37

Rondo dobrze o tym wiedział i zrobił to z premedytacja…nie lubię tego gracza:/