Ku zaskoczeniu wszystkich w 2017 roku Jerry West, legenda NBA, odszedł z zarządu Golden State Warriors na rzecz drużyny z Los Angeles. Jak teraz komentuje, przechodząc do Clippers, pragnął nowych wyzwań.


Dla wielu ta zmiana była niemałym zaskoczeniem. Biorąc pod uwagę, jak ważną rolę odgrywał w sukcesie drużyny Warriors, nikt nie spodziewał się, że West będzie chciał odejść. Jak sam twierdzi, jedną z motywacji była możliwość współpracy z wybitnymi ludźmi takimi jak Steve Balmer, Dennis Wong, czy trener Doc Rivers.

Dla mnie życie polega na pasji. Chcę przebywać w pobliżu ludzi, którzy wykonują tę pracę z równie wielkim zaangażowaniem. Podczas pierwszego spotkania zrobili na mnie ogromne wrażenie. Wydaje mi się, że Steve Balmer będzie jednym z największych właścicieli tej ligi – powiedział w 2017 dla LA Times Jerry West.

Już wtedy legenda NBA wiedziała, że przed nim wielkie cele. Przychodził w okresie, gdy zarówno Blake’owi Griffinowi oraz Chrisowi Paulowi kończyły się kontrakty i było raczej pewne, że ich nie przedłużą.

Chcę zobaczyć, jak Clippers docierają do miejsca, do którego założyli dojść właściciele. Mają naprawdę wielkie cele, a ja myślę, że śmiało mogę im pomóc. Jestem podekscytowany, mogąc dołączyć do tego projektu. Mam nadzieje, że wywiąże się ze swoich obowiązków – powiedział West.

Przez 14 lat Jerry West był zawodnikiem Los Angeles Lakers. Potem na kilka lat zasiadł na ławce trenerskiej, by przez następne prawie dwie dekady pełnić funkcję kierownika klubu. Nic dziwnego, że ludzie pytają, dlaczego odszedł do Clippers, skoro jest człowiekiem Lakers.

Ludzie zawszę będą pytać o Lakers. Naprawdę nie mam nic do powiedzenia na ten temat temacie. Nigdy nie wypowiem się źle na temat Lakers. Ja po prostu szukam wyzwań oraz chcę sprawdzić, czy mogę coś zmienić w Clippers – stwierdził West.

Jak widać teraz, Jerry West szybko pokazał, na co go stać. Clippers płynnie przeszli z okresu ,,Lob City” w czas przebudowy zespołu. Latem 2019 roku doszło do niespodziewanej wymiany. Do Los Angeles dołączyli Kawhi Leonard oraz Paul George. Taki ruch sprawił, że już w sezonie 2019/20 Clippers mogą powalczyć o tytuł mistrzowski. Możemy być pewni, że w całej przebudowie West odegrał znaczącą rolę.

Subscribe
Powiadom o
4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
icenumerocinq
icenumerocinq
14 czerwca 2020 13:45

Oby nigdy nie zmienili loga NBA. Gość jest najlepszą twarzą NBA jaką można sobie wymarzyć.

Przemek
Przemek
14 czerwca 2020 23:19
Odpowiedz  icenumerocinq

No tak. Teraz jest to możliwe, bo afroamerykanie (mam nadzieję, że nie uraziłem) grający w NBA, powiedzą, że logo jest zrobione na wzór gracza, którym jest Jerry West, czyli „białas” 😉 Tak samo, jak u nas pewna pani „nauczyciel” chciała wycofania lektury „W pustyni i w puszczy” 😀 Owszem, jest to problem, ale w USA. I raczej nie skończy się. To jest głęboko zakorzeniony problem, a nam do tego, tyle co…. 😉 Pozdrawiam

icenumerocinq
icenumerocinq
14 czerwca 2020 23:54
Odpowiedz  Przemek

Warto zauważyć, że postać na logo jest biała. Daj im jeszcze chwilę jak się połapią.

Ralf
Ralf
14 czerwca 2020 14:55

Brawo West, Clippers po tytuł;)