Joakim Noah już w poprzednich sezonach miał poważne problemy zdrowotne, ale trafiając na rynek wolnych agentów latem 2016, był ciekawą opcją dla drużyn potrzebujących wsparcia pod koszem. New York Knicks zaufali mu do tego stopnia, że zgodzili się na 4 lata za przeszło 70 milionów dolarów.


W styczniu tego roku 32-letni Joakim Noah przeszedł operację swojego barku i twierdzono, że może być gotowy do gry w samej końcówce rozgrywek zasadniczych. Francuz wracał więc do zdrowia, po czym pojawiła się informacja, że w jego organizmie wykryto środek, który znajduje się na liście substancji zakazanych przez ligę. NBA w konsekwencji nałożyła na Noah 20-meczowe zawieszenie. Część tego zawieszenia gracz ma już za sobą, bo sztab medyczny Knicks parę tygodni temu dał mu zielone światło do powrotu.

Teraz jednak okazuje się, że Joakim będzie potrzebował jeszcze jednej operacji pierścienia rotatorów w lewym ramieniu. Weteran już od kilku lat ma z tym poważne problemy. Kolejna operacja oznacza około 4/6 miesięcy przerwy, zatem istnieje prawdopodobieństwo, że Noah nie będzie gotowy na start kolejnego sezonu Knicks. Tak czy inaczej musiałby dokończyć karę zawieszenia, więc Knicks mogą wykorzystać okoliczności. Tak czy inaczej jego przyszłość stoi pod wielkim znakiem zapytania.

72 miliony dolarów, które Knicks zaoferowali Jo latem ubiegłego roku wyglądają coraz gorzej. Na domiar złego – Knicks nie mają żadnych szans na przehandlowanie zawodnika. Podpisanie Noah okazuje się jedną z najgorszych decyzji Phila Jacksona, choć ten z pewnością nie wiedział, że Noah znów będzie miał takie poważne problemy ze zdrowiem. W trakcie kolejnych trzech lat zespół wypłaci zawodnikowi 54 miliony dolarów. W Nowym Jorku mogą jedynie mieć nadzieję, że Jo jeszcze zdoła im pomóc.

W 46 meczach Noah notował na swoje konto średnio 5 punktów, 8,8 zbiórki i 2,2 asysty trafiając 49% z gry.

NBA: Wolves zaprezentowali nowe logo



Subscribe
Powiadom o
9 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
aaa
aaa
12 kwietnia 2017 13:51

Tak czy inaczej NYK nie beda sie liczyć za rok. Tak czy inaczej jakos pomagac im nie specjalnie JO. Tak czy inaczej artykul byc dobry naprawde.

Cikos
Cikos
12 kwietnia 2017 15:11

Nie wierze jak mozna bylo dac taki kontrakt koszykarskiej kalece….. po prostu nie wierze…..

obiektyw
obiektyw
12 kwietnia 2017 15:38

no albo facet ma świetnego menadzera albo Pan Zen już całkowicie odleciał…..:)

Adam
Adam
12 kwietnia 2017 17:26

Po prostu Noah odpalił mu z 10% i tyle 🙂 Brać zawodnika który po pierwsze jest tragiczny a po drugie średnio grał pewnie z 3 min. mistrzostwo świata

Kuba
Kuba
12 kwietnia 2017 21:04

Żenujący zawodnik.Zawsze był komediantem i wyłącznie nim będzie.

Kuba
Kuba
14 kwietnia 2017 07:00
Odpowiedz  Kuba

Jest Was dwóch.

Grizzfan
Grizzfan
12 kwietnia 2017 21:44

Może sobie podać rękę z Misiewiczem. W hoooj hajsu za nic 😀

murdi
murdi
13 kwietnia 2017 00:32

Rzuca jak kaleka i fizycznie jest kaleką. W normalnej, szanującej się firmie, człowieka odpowiedzialnego za taki transfer, wywala się na zbity pysk.

Wojtas
Wojtas
14 kwietnia 2017 14:40

Jeżeli chodzi o artykuł to mistrzostwo świata zapis „przeszedł operację swojego barku” ufff myślałem że kolegi barku. Ponadto jak się ciesze.. że ta ku.. a się rozwaliła :). Karma wraca :). Oczywiście nie życzyłem mu źle ale jak już się stało to nie będę płakał