Silny skrzydłowy New York Knicks będzie pauzował z powodu kontuzji prawego kolana od dwóch do trzech tygodni i prawdopodobnie powróci do gry podczas świąt Bożego Narodzenia.

Ulubieniec kibiców, ale i ważny gracz w rotacji trenera Toma Thibodeau Obi Toppin doznał urazu podczas wygranego meczu przeciwko Atlanta Hawks. Gracz New York Knicks podczas „walki” podkoszowej zderzył się z jednym zawodników, po czym kulejąc, opuścił parkiet, na którym w tym spotkaniu nie pojawił się już ponownie.

Obi Toppin w obecnym sezonie gra średnio 17 minut w tym czasie notuje on 7,7 punktu, asystę i 3,8 zbiórki na mecz. Liczby te nie są zbyt imponujące, nie widać w nich energii, którą wnosi ten zawodnik, gdy tylko pojawia się na parkiecie. Stał się on nie tylko ważny dla całej organizacji, ale i dla kibiców, dzięki swoim efektownym wsadom jest on przez nich uwielbiany i wielu z nich wyczekuje na moment, kiedy pojawia się on na boisku.

Tom Thibodeau pytany o to, jak wypełni minuty, które normalnie należą do Toppina, zasugerował, że część z nich otrzyma R.J Barret i to on będzie testowany jako rozwiązanie na pozycji silnego skrzydłowego. Kibice najbliższą okazję, aby przekonać się, jak poradzi sobie ten zawodnik w nowej roli, będą mieli już 10 grudnia, kiedy to New York Knicks zmierzą się z Charlotte Hornets.