Złe informacje dla Dallas Mavericks. Lekarze zdiagnozowali u Chandlera Parsonsa uszkodzenie łąkotki i zawodnik zmuszony będzie poddać się operacji. To oznacza dla niego koniec gry i długą rehabilitację.

Informację podał Tim MacMahon z Dallas Morning News. Chandler Parsons opuścił kilka ostatnich meczów, ale według drużyny było to spowodowane urazem ścięgna podkolanowego. Ostatnie prześwietlenie wykazało jednak zerwaną łąkotkę. Zanim zawodnik przejdzie operację, zasięgnie drugiej opinii. Według źródeł – mimo problemów Parsons latem będzie mógł wrócić do treningów.

To drugi sezon z rzędu, w którym Parsons musi skończyć wcześniej przez problemy z prawym kolanem. Tym razem jednak kontuzja nie jest aż tak poważna jak ta z zeszłego roku, o czym mówią źródła informacji. Zawodnik bardzo długo wracał do pełnej sprawności po pierwszej operacji. W ostatnich miesiącach zaczął łapać regularność i był obok Dirka Nowitzkiego najlepszym zawodnikiem rotacji Ricka Carlisle’a.

W 14 meczach po przerwie na Weekend Gwiazd notował na swoje konto średnio 17,6 punktu, 5,6 zbiórki, 4,1 asysty, 1,3 przechwytu i trafiał na bardzo dobrej skuteczności 51,7 FG% oraz 44,7 3PT%. Miał być kluczową postacią zespołu już w kontekście play-offów. Mavericks ciągle walczą o zapewnienie sobie awansu.

W umowie zawodnika znajduje się opcja zawodnika za 16 milionów dolarów. Rzekomo Parsons mimo problemów zdrowotnych i tak zrezygnuje z tej możliwości i trafi na rynek wolnych agentów. Czy to na pewno rozsądne rozwiązanie? Zespoły biorąc pod uwagę jego problemy zdrowotne mogą nie zaproponować większej sumy niż ta gwarantowana w opcji. Wiele będzie zależało od tego, jak potoczy się rehabilitacja skrzydłowego.

NBA: Kandydat do #1 zgłosi się do draftu






ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj