Wszystko wskazuje na to, że Los Angeles Lakers znaleźli nowego trenera. Doniesienia zza oceanu sugerują, że kierownictwo Jeziorowców zdecydowało się na Darvina Hama – dotychczas asystenta w Milwaukee Bucks.

Po nieudanej kampanii 2021/22 zakończonej bilansem 33-49 i dopiero 11. miejscem w tabeli konferencji zachodniej Los Angeles Lakers zdecydowali się na zakończenie współpracy z Frankiem Vogelem, który poprowadził zespół do 17. tytułu mistrzowskiego w historii organizacji. Od kilku tygodni włodarze Jeziorowców aktywnie poszukiwali jego zastępcy. Wśród kandydatów wymieniano m.in. Terry’ego Stottsa, Kenny’ego Atkinsona czy Doca Riversa.

Wszystko wskazuje jednak na to, że piecze nad zespołem z Miasta Aniołów obejmie Darvin Ham. Adrian Wojnarowski z ESPN poinformował, że wg źródeł szkoleniowiec podpisze z Lakers czteroletnią umowę.

Od 2018 roku Darvin Ham pełnił funkcję asystenta trenera w Milwaukee Bucks. Wcześniej w podobnej roli pracował również w Atlanta Hawks (2013-2018) oraz… Los Angeles Lakers (2011-2013), gdzie wspierał Mike’a Browna (a następnie Mike’a D’Antoniego) w jego pracy z Kobe Bryantem, Pau Gasolem czy Dwightem Howardem.

W artykule Wojnarowskiego czytamy, że na czwartkowym spotkaniu z trenerem przedstawiciele Jeziorowców byli zachwyceni „jego wytrzymałością, historią trenowania gwiazd i mistrzowskim doświadczeniem jako asystent i zawodnik” i już w piątek przedstawili mu swoją ofertę. W 2004 roku Ham wywalczył mistrzowski pierścień wraz z Detroit Pistons, choć w finałach spędził na parkiecie łącznie nieco ponad 6 minut. Drugi tytuł zdobył z Kozłami jako asystent Mike’a Budenholzera.

Zadowolenie i ekscytację decyzją Lakers wyraził już LeBron James, który pogratulował Darvinowi na Twitterze. Kilka słów powiedział również Giannis Antetokounmpo, który pracował dotychczas z Hamem: – Jestem szczęśliwy z jego powodu. Pasuje do nich [Lakers]. Mówi ci, jak jest, bez owijania w bawełnę. Najwyższa pora. Zasługuje na to bardziej niż ktokolwiek.

To dopiero pierwszy krok w kierunku odbudowy zespoły, który w trwającym jeszcze sezonie całkowicie się posypał. Wciąż nie wiadomo, jaka przyszłość czeka Russella Westbrooka i na jakie ruchy kadrowe zdecyduje się front office Lakers. Można jednak śmiało stwierdzić, że lato w Los Angeles ponownie będzie niezwykle intensywne.

Już w najbliższą środę! 1 czerwca o godz. 21:00 NA ŻYWO na YouTube wielka zapowiedź finału NBA! Bądźcie tam z nami!





4 KOMENTARZE

  1. nic nie jest napisane o przeszłości trenejro. ja go pamiętam jako zawodnika z potężnym wyskokiem. dawne to czasy. mam w głowie migawkę jak dobija jakąś akcję wsadem z lewej mańki… i tyle go widzieli… no chyba, że to zbieżność nazwisk, ale nie sądzę. widzę jak leci grubo ponad obręczą… taka migawka sprzed pewnie 30 lat… poproszę o sprawdzenie.

    • Tak to on był w tym konkursie wsadów i zrobił tę akcję, nawet Michałowicz nazywał go „Latająca Szynka” hihi taki Wojtkowy żarcik

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj