NBA prowadzi dochodzenie w sprawie sytuacji zdrowotnej Giannisa Antetokounmpo — informuje serwis ESPN. Skrzydłowy Milwaukee Bucks wielokrotnie, nawet publicznie, informował, że jest gotowy do powrotu na parkiet. Mimo tego władze klubu, który w tym sezonie nie ma już szans na play-offy, nie pozwalają mu na grę. Sytuacja z pewnością jedynie podsyci krążące od miesięcy plotki transferowe.
Giannis Antetokounmpo od kilku tygodni nie pojawił się na parkiecie NBA, choć zapewnia, że jest zdrowy i gotowy do gry. Taką decyzję podejmują władze Milwaukee Bucks, które twierdzą, że sytuacja skrzydłowego jest zupełnie odmienna. NBA wszczęła w tej sprawie dochodzenie. Jak informuje ESPN, przedstawiciele Bucks i Giannis powiedzieli osobom badającym sprawę różne wersje tej historii. Antetokounmpo poinformował klub i ligę, że jest gotowy do gry, ale klub nie dopuszcza go do gry, zasłaniając się względami medycznymi. Bucks z kolei przekazali, iż nie wierzą, że Giannis jest zdrowy i rzeczywiście chce grać.
W połowie marca Giannis doznał urazu kolana i od tamtej chwili nie pojawił się na parkiecie. Przed ostatnim meczem z Boston Celtics podkreślił, że jest gotowy, ale nie zagra. — Jestem dostępny, ale nie gram. Jestem gotowy do gry. W tej chwili. Jestem dostępny — stwierdził w rozmowie z dziennikarzami. Bucks chcieli już wcześniej wyłączyć Giannisa z gry do końca sezonu, ale zawodnik się na to nie zgodził i podkreślił, że chce jeszcze wrócić.
Bucks nie mają już szans na awans do play-offów. Normalnym wydaje się w tej sytuacji to, że chcą wygrywać jak najmniej i nie narażać zdrowia swojego najlepszego zawodnika. Antetokounmpo widzi to jednak zupełnie inaczej. — Jeśli ktoś przychodzi i mówi, że mam nie grać lub nie walczyć, dla mnie to jak policzek. Nie wiem, jak potoczą się nasze relacje — stwierdził.
Antetokounmpo zagrał w tym sezonie w 36 spotkaniach, najmniejszej liczbie w dotychczasowej karierze, w których osiągał średnio 27,6 punktu, 9,8 zbiórki i 5,4 asysty. Bucks z bilansem 30-47 zajmują 11. miejsce w tabeli Konferencji Wschodniej.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!










