Sprawy obu koszykarzy wyglądają na ten moment bardzo niepewnie. Nie wiemy, co się wydarzy z Damianem Lillardem, a tym bardziej z Jamesem Hardenem. Obaj koszykarze poprosili swoje zespoły o transfer, ale zrobili to w sposób, który pozostawia sporo do życzenia. Komisarz Adam Silver zabrał w tym temacie głos i jednoznacznie wyraził swój sprzeciw do takiej formy. 

Portland Trail Blazers nie czują presji. Mają świadomość tego, że Damian Lillard chciałby trafić do Miami Heat, ale druga strona nie przedstawiła oferty, która byłaby dla zespołu z Oregonu satysfakcjonująca. Sprawa więc może się przeciągnąć o kilka kolejnych tygodni, a może nawet miesięcy. Analogicznie jest w przypadku Jamesa Hardena, który nie wyobraża sobie kontynuowania swojej koszykarskiej przygody z Philadelphią 76ers. Tutaj mamy do czynienia z zaogniającym się konfliktem zawodnika z generalnym menadżerem. 

Obie sytuacje wpływają rzecz jasna na wizerunek ligi i komisarz Adam Silver nie jest z tego powodu zachwycony, bowiem nie przynoszą niczego dobrego. Jest to problem, którym NBA wkrótce się poważnie zainteresuje i tak jak w przypadku “load managamentu”, tutaj również może przedstawić konkretne propozycje regulujące na tym polu pewne zasady. To jednak może się spotkać z protestem NBPA (unii graczy), która chroni interesu koszykarzy i nie chce, by czuli się w swoich klubach więźniami. 

Jako liga nie lubimy takich sytuacji – przyznał Adam Silver. – Chciałbym, aby zarówno zawodnicy, jak i zespoły szanowali ustalenia wynikające z kontraktu. […] Obserwuję to, co dzieje się w Portland oraz w Filadelfii. Mam nadzieję, że dla wszystkich skończy się to pozytywnym rozwiązaniem. Cieszę się, że publiczna dyskusja w tych tematach w ostatnim czasie ucichła – dodał komisarz.

NBA zapewne nie miałaby z tym takiego problemu, gdyby wszystko działo się za zamkniętymi drzwiami. Jednak obecnie strony interesów wykorzystują opinię publiczną, by wywrzeć presję. Silver kilka tygodni temu zatwierdził karę finansową nałożoną przez ligę na Hardena za niestosowne publiczne komentarze na temat Daryla Moreya oraz “prośbę o transfer”. Sytuacja w Philly może wybuchnąć lidze w twarz, jeśli przeciągnie się do rozpoczęcia sezonu.

Lillard natomiast rzekomo zapewnił, że pojawi się na obozie przygotowawczym PTB bez względu na jego relacje z klubem. Jego agent miał przekonywać inne zespoły, by nie handlowały po All-Stara, bo i tak dla nich nie zagra. W tym przypadku także zainterweniowała NBA i pogroziła obozowi Lillarda palcem. 

W umowie zbiorowej jest zapis, który pozwala Sixers całkowicie Hardena uwięzić w Filadelfii, jeżeli ten nie pojawi się na obozie treningowym. Za rok trafi na rynek wolnych agentów i musi mieć świadomość tego, jak cała sytuacja może wpłynąć na jego wartość w oczach generalnych menadżerów. Lillard ma ważny kilkuletni kontrakt i już przed letnim okienkiem sugerował, że na podstawie decyzji zarządu obierze dla siebie kierunek na kolejne lata. Zawodnik nie widzi w Oregonie szansy na włączenie się do walki o tytuł. 


Wspieraj PROBASKET

  • Robiąc zakupy wybierz oficjalny sklep Nike
  • Albo SK STORE, czyli dawny Sklep Koszykarza
  • Planujesz zakup NBA League Pass? Wybierz nasz link
  • Zarejestruj się i znajdź świetne promocje w sklepie Lounge by Zalando
  • Ogromne wyprzedaże znajdziesz też w sklepie HalfPrice
  • Zobacz czy oficjalny sklep New Balance nie będzie miał dla Ciebie dobrej oferty
  • Jadąc na wakacje sprawdź ofertę polskich linii lotniczych LOT
  • Lub znajdź hotel za połowę ceny dzięki wyszukiwarce Triverna


  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    3 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments