Adam Silver doskonale wie, że formuła Meczu Gwiazd się wyczerpała. Spotkanie pomiędzy najlepszymi zawodnikami ligi nie wzbudza już takich emocji, jak kilkanaście lat temu, gdy starcie konferencji było prawdziwym meczem koszykówki, a nie mało zajmującą pokazówką. Co w takim razie zrobi liga?


Weekend Gwiazd stał się dla ligi machiną marketingową, która pozwala im podbudować markę swoich najlepszych produktów – koszykarskich bogów. To właśnie dla nich ludzie wydają pieniądze na wszelkie gadżety i jak najlepszy dostęp. Problem jednak polega na tym, że od pewnego czasu All-Star Weekend traci na popularności, a co za tym idzie biznesowo przestaje się NBA opłacać. Komisarz Adam Silver zdaje sobie z tego sprawę i ma ochotę spróbować czegoś nowego.

– Mecz Gwiazd już nie działa – stwierdził. Co w takim razie ze zmianą formatu i tworzeniem drużyn poprzez dwójkę kapitanów? – Rozumiem to, przystroiliśmy świnię kolczykiem – dodał. Było już wiele propozycji związanych z uatrakcyjnieniem tego widowiska. Trudno jednak przekonać największe gwiazdy, by wypruwały sobie żyły w nic nieznaczącym meczu. Pogoń za mistrzostwem i ryzyko urazu jest w tym wypadku zbyt wielkie.

Zatem Mecz Gwiazd nie działa, czym komisarz Silver spróbuje go zastąpić? Na przykład turniejem w trakcie sezonu. Pojawiły się propozycje wskazujące na wyselekcjonowaniu najsłabszych drużyn i zapewnieniu im możliwości walki o konkretne trofeum będące czymś w rodzaju krajowego pucharu, jak oglądamy np. w piłce nożnej. To bez wątpienia stworzyłoby nową platformę dla telewizji i wszystkich sponsorów zainteresowanych potencjałem takiego wydarzenia – pierwszego w historii ligi.

Silver byłby nawet gotów przenieść taki turniej do Azji lub Europy, gdzie brand NBA cały czas rośnie w siłę. Zmiany jednak nie nastąpią szybko. Usunięcie Meczu Gwiazd wiązałoby się z proceduralnymi zagwozdkami trwającymi lata. Musimy pamiętać, że liga wybrała już gospodarzy kolejnych Weekendów Gwiazd. W przyszłym roku ligowa śmietanka spotka się w Chicago w United Center. Natomiast w lutym 2021 roku All-Star Weekend zostanie zorganizowany w Indianapolis. Przed nami długa droga.

NBA: Kareem Abdul-Jabbar oddaje wszystko


Tylko dla wtajemniczonych i czytających uważnie 🙂 Założyliśmy na Facebooku specjalną grupę dyskusyjną dla czytelników i przyjaciół PROBASKET.

Grupa jest zamknięta, ale zapraszamy do niej wszystkich pozytywnych fanów NBA – https://www.facebook.com/groups/probasketpl/ – to ma być miejsce, gdzie będziemy dzielić się spostrzeżeniami i wymieniać doświadczeniami. Dołącz do grona pozytywnych fanów NBA.






26 KOMENTARZE

    • No to może należy dać im konkretny cel za którym będą stały konkretne osoby. Np wschód gra dla domu weterana z miejscowości X, a zachód z miejscowości Y. Wygrany otrzyma 1 mln$. I myślę sobie, że może presja na wygraną by była. Gdy będzie chodziło o grę o coś dla kogoś, komu trzeba spojrzeć później w oczy to może będą się starać, ale może ja naiwny jestem…

    • Wizerunkowo słaby pomysł. Zobacz ze w wszystkich (może nie w wszystkich ale w większości) takich specjalnych jubileuszowych konkursach turniejach wygrana i tak jest dzielona miedzy fundacją „wygranych” i „przegranych”. –> Bo przecież chodzi o zabawę.

      Tak na szybko wymyśliłem że zawodnicy przegranej drużyny tracą 10% swoich rocznych zarobków na rzecz ligi. heheh to by było. Ale też kto by chciał wtedy wystąpić w ALLSTARS

  1. Nazwane po imieniu. Może te dwie zaplanowane imprezy będą ostatnimi obrazami dla koszykówki. Oczywiście każdy gracz zabiega o powołanie do tego meczu, ale można po ludzku przyznać, że żadnemu się to wyróżnienie nie należy. Sama obecność gwiazd przestała wystarczać nawet najmniej wybrednym kibicom.

  2. Ja osobiście nie oglądam tej parodii.To coś jak wrestling.Może dać szanse zawodnikom którzy by się pocieli,żeby tam zagrać.Według mnie konkurs za 3 to jedyny dobry epizod all star weekend

  3. No i jeszcze niech zwycięzca takiego turnieju od razu dostaje 1 w drafcie. Żadne losowania i rozdawania pierwszego numeru miernotą co się przez cały sezon obijają i ośmieszają.

  4. Niech ogarną turniej, w którym słabsze ekipy grają o pierwszy pick w drafcie i po problemie 🙂 Będzie 100% pewność, że nie odpuszczą. No i to lepsze niż prosta matematyka i losowanie 🙂 Proste.

    Co do Meczu Gwiazd – niech po prostu będzie miał wpływ na kasę z transmisji TV – przegrana ekipa dostaje np 30% a zwycięska 70% i problem też znika. Wszyscy mówią, że kasa najważniejsza, więc niech o nią grają – proste 😀

    • tylko latem jakoś zawodnicy znajdują motywację na małych turniejach na uczelniach, pomiędzy sobą, w parku ruckera… bez kasy, czasem bez kamer (może kamerami smartfonów) wg mnie nie chodzi ani o kasę ani o urazy… nikt do tej pory nie był szaleńczo kontuzjowany na all starze przy blokowaniu, próbie wsadu itd… rozumiem, że gdyby kontuzja PG czy Haywarda odbyła się na allstarze…

  5. Proponuje truniej w którym nagrodą jest zawodnik który chce zmienić drużynę. Np. w tym roku byłby to Davis i LeBron by załączył TurniejMode i zgarnął go do team’u 😀

  6. Jakby w takim turnieju do wygrania byłoby numer 1 draftu doszło by do patologii. Drużyny takie jak w tym sezonie LAL, SAC, LAC czyli dobre drużyny wołały by powalczyć o numer 1 w drafcie niż przegrać przez Sweepa z GSW. Wtedy samo RS i playoffs straciły dużo z intensywności.

    • poza tym gdyby już w lutym wiedzieli że mają nr 1 to po co w ogóle grać drugą cześć sezonu? ani tankować się nie opłaca, o PO nie ma mowy…po co grać? ale ASW do naprawy, pw ten mega żałosny mecz młodych, to dopiero patologia! a p. Wojciech z c+ i tak cały w skowronkach ;))) hohoho, coś pięknego…

    • A może mógłby ten turniej zastąpić play offy tych słabszych drużyn?

  7. To nie formuła się wyczerpała tylko zawodnicy, z których po rzuceniu 20 pkt w meczu już robi się gwiazdę nie dorośli do tej rywalizacji, zmiana pokoleń, zmiana mentalności, tylko kasa, kasa, kasa…jakoś nie mogę sobie wyobrazić, że Jordan czy Ewing kładą się na parkiecie, żeby przeciwnik zdobył kosza…zawodnicy do wymiany a nie formuła!

  8. A dlaczego koszykówka europejska nie ma takiego problemu?. Wystarczy obejrzeć jakiś mecz. Oni bronią, faulują w polu trzech sekund. Wystarczy po prostu cofnąć przepisy w nba i zacząć przeszkadzać zawodnikowi z piłką. Co robił Olajuwon, czy Mourning w pomalowanym?. Mur. Faule to element tej gry.

  9. Może wielu z was nie spodoba się mój pomysł ale uważam, że wystarczyło by usunięcie linii za 3 pkt. To tu jest ta różnica w obecnych meczach względem tamtych. Kiedyś rzucało się 50 rzutów za trzy, teraz prawie 200!! Ewentualnie przesunąć linie o dwa metry, zrozumieć trzeba, że bliskość linii i ogrom zawodników, którzy walą trójki sprawia, że to jest najprostrzy sposób na punkty. Kiedyś dwie trójki pod rząd robiły na każdym wrażenie, to samo byśmy uzyskali dziś ale z linią na 9 metrach. Byłoby garstka ludzi, którzy byliby ekspertami, rzutów byłoby mniej, podkoszowi stali by się potrzebniejsi, walka weszłaby pod kosz, robiłby się tłok, byłoby więcej starć, walki, bloki, zbiórki itd.

    • wg mnie niezbyt… w meczu zapamiętałem 1 przechwyt Chris Middleton na Lebronie i wsad i wielki uciech Giannisa z ławki i chyba blok Kawhi na Blake Griffinie… tyle… może ostatnie 4min to nerwówka i delikatne przepychanki, bez bloków, przechwytów… jak ktoś szedł na wsad to się obrońcy rozstępują jak morze przed Mojżeszem… nikt nie chce podskoczyć i mieć postera… a może właśnie piękny blok wyszedłby jak Oneal na Robinsonie…

    • Sprawdź rozmiary boiska i odpowiedź sobie gdzie ta lina byłaby po bokach.

  10. A może wrócić do formuły meczu wschód vs zachód. Trofeum z tego meczu będzie fakt iz ewentualny 7 mecz wielkiego finału nba będzie rozegrany w hali drużyny ze zwycięskiej konferencji z meczu gwiazd

  11. Formuła się wyczerpała ? Może niech zaczną bronić to zobaczymy coś więcej niż wsady i rzuty za 3. To było by widowisko… Przy formule wschód-zachód zwycięska ekipa mogła by mieć przewagę parkietu w finale.

  12. Nagroda w Meczu Gwiazd powinien być w przyszłym roku angaż Marcina Gortata. Zaraz zapewne wszyscy graliby na serio i zaangażowaniem by pozyskać tak fenomenalnego zawodnika.

  13. może smutno, ale zrobić przerwę jak z konkursem wsadów, czy lockouty, dać przerwę o 1-2 lata, może zatęsknią ludzie…
    odnośnie finezji, tym razem oprócz przechwytów i bloków brakowało mi finezji, tylko kilka naprawdę dobrych wsadów, alley opów czy asyst zza pleców pod nogą… przeważnie lob, delikatny wsad… nuda… 360 PG dobra, alley oop Stepha do Giannia kozłem fajny, próba pod nogą zza pleców alle oop do Giannisa miód… a tak nie kojarzę takich magicznych jak z łokcia Białej Czekolady, kozioł Kidda przez 3/4 boiska czy jego zza pleców, non look Magica, drybling KI i łamanie kostek, porządne o tablicę Tmaca… bardzo mało takich pokazówek… szkoda, bo wyglądało to w 60% jak rozgrzewka

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here