Bo odesłaniu Kristapsa Porzingisa i przyjęciu schodzących umów DeAndre Jordana i Wesleya Matthewsa, New York Knicks stworzyli sobie naprawdę dużo miejsca w salary-cap na zbliżające się letnie okienko. Na celowniku włodarzy Knicks znajdzie się z pewnością Kevin Durant. 


Transfer Kristapsa Porzingisa do Dallas Mavericks zatrząsł ligowym środowiskiem. W zamian za wysokiego, Treya Burke’a, Courtneya Lee i Tima Hardawaya Jr’aNew York Knicks przyjęli schodzące kontrakty DeAndre Jordana, Wesleya MatthewsaDennisa Smitha Jr’a na debiutanckim kontrakcie. W kolejnym sezonie z tego zestawu zostanie tylko DSJ, a to oznacza, że w salary-cap Knicks powstanie bardzo dużo miejsca.

Dokładnie 74 miliony dolarów. W tym momencie jedynymi koszykarzami, którzy mają zagwarantowany kontrakt na sezon 2019/2020 w Nowym Jorku są: Smith Jr., Frank Ntilikina, Kevin Knox i Mitchell Robinson. Do tego dochodzi 6,4 miliona dolarów dla zwolnionego z umowy Joakima Noah, pieniądze z wyjątku mid-level (4,5 miliona) oraz wirtualny kontrakt dla gracza wybranego w czołówce draftu (od 10 do 4 milionów dolarów). Tak czy inaczej w salary-cap nadal zostanie wspomniane 74 miliony.

Lista płac Knicks na sezon 2019/2020
Joakim Noah: $6,431,667
Frank Ntilikina: $4,855,800
Dennis Smith Jr.: $4,463,640
Kevin Knox: $3,739,920
Mitchell Robinson: $1,559,712
Room Mid-level Exception: $4,450,000
No. 1 overall pick: $9,744,840

To oznacza, że Knicks dostaną szansę na podpisanie dwóch maksymalnych kontraktów z wolnymi agentami, bo ci za pierwszy rok otrzymaliby po 32 miliony dolarów. Zostanie nadal 10 milionów. A kto znajdzie się na rynku? M.in. Kevin Durant, Kyrie Irving, Kawhi Leonard, Kemba Waker, czy Jimmy Butler. Ponadto Klay Thompson, DeMarcus Cousins, Khris Middleton, Tobias Harris, Eric Bledsoe oraz Paul Millsap. 

Gdy już Knicks podpiszą dwóch graczy na maksymalne umowy, zajmą się prawami do Allonzo Triera, Damyeana Dotsona, Lance’a Thomasa, Emmanuela Mudiaya i Luke’a Korneta, którzy trafią na rynek jako zastrzeżeni wolni gracze.

NBA: Porzingis i Doncić w jednej drużynie! Jest transfer Knicks – Mavericks!


Subscribe
Powiadom o
26 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
typ
typ
1 lutego 2019 12:27

Durant, Kemba Walker, do tego Zion z draftu i nagle mistrzostwo jest w Nowym Jorku.

Cytadela
Cytadela
1 lutego 2019 12:56
Odpowiedz  typ

Myślenie życzeniowe.

undrafted
undrafted
1 lutego 2019 18:14
Odpowiedz  typ

Widziałbym tam Duranta i Cousinsa i play offy wracają do NY! <3

Dave
Dave
1 lutego 2019 20:33
Odpowiedz  undrafted

Gracze Knicks mogą wziąć udział w play offach. Muszą tylko kupić bilety na mecze Nets 😉

miszaw
miszaw
4 lutego 2019 10:34
Odpowiedz  Dave

Wredne, acz celne

Edward
Edward
1 lutego 2019 13:08

Po pierwsze to do Knicks trzeba ściągnąć jakiegoś konkretnego trenera. Bez tego będzie ciężko. Jak byłby dobry Coach i udało by się podpisać Durantule w 1go lipca to wtedy juz powinno pójść z górki

K-Pax
K-Pax
1 lutego 2019 13:14

Wątpię żeby ktoś z gwiazd chciał przyjść do tego syfu jakim są Knicks pod względem organizacyjnym , z całym szacunkiem do kibiców i historii tego klubu.

Idoru
Idoru
4 lutego 2019 09:17
Odpowiedz  K-Pax

Ale jakiej historii? Mostrzostw na początku lat 70 XXw? Erze Ewinga i Finale 1999 i 20 latach degrengolady? To juz GSW mają więcej chlubnej historii…

Sheed
Sheed
1 lutego 2019 13:42

W Wielki Jabłku drgnęło, ale historia uczy, że największa ułomnością NYK jest wybór odpowiednich franchise playerów. Carmelo Anthony, Amare Stoudamire, wcześniej choćby Stephon Marbury, Eddy Curry czy Steve Francis – to nie są gracze, których koszulki zawisną kiedyś pod kopułą MSG.
Ostatnim wielkim liderem, który sprawdził się w NY był Patrick Ewing (prehistoria), i kogoś podobnego fanom Knicksów życzę obecnie. Problem w tym, że przez ponad 20 lat ich management nie umiał znaleźć nikogo podobnego. Od razu nasuwa się pytanie dlaczego właśnie teraz miałoby się to zmienić?

Norbert
Norbert
1 lutego 2019 13:52
Odpowiedz  Sheed

Dobrze mówi(pisze), polać mu :]

MasterZen
MasterZen
1 lutego 2019 14:01

Tak, tylko kto chciałby grać w tak źle zarządzanej organizacji. Mogą zaoferować jedynie wysoki kontrakt, ale nie poziom sportowy. Melo zmarnował najlepsze lata w Knicks czekając aż w końcu zbudują mu zespół, jednak nigdy się go nie doczekał.

Knickerbockrer....once
Knickerbockrer....once
1 lutego 2019 17:45
Odpowiedz  MasterZen

Melo zmarnował lata w tej organizacji przez własne fochy. Knicks musieli wypompować się z assetów by go brać w trakcie sezonu- a mogli mieć go za darmo w czasie letniego okresu transferowego.
Amare w pierwszym sezonie w NY był dewastatorem. Potem kolana padły a reszta jest powszechnie znana. Także nietrafiony argument, że zmarnował z winy managmentu- sam sobie winien w równym stopni. Największym błędem organizacji było danie mu kontraktu z no-trade clausule. Wyleciałby znacznie wcześniej, a nie kiedy jego wartość spadła do poziomu średniaka.

kolo
kolo
1 lutego 2019 21:44
Odpowiedz  MasterZen

Melo coś marnował? chyba swój potencjał i rozdupiał atmosfere

Tomaaas
Tomaaas
1 lutego 2019 14:03

Nyk to od pewnego czasu najbardziej dysfunkcyjna organizacja w NBA tzn od czasu isiah thomasa. Przecież oni za maksa podpiszą demarkusa i jeszcze dodadzą innego asa co zrobi atmosferę w szatni.
To ze pozbyli się hardawaya to fajnie. Porzingis jest all star na papierze. Przecież prawdopodobne ze on już zakończył koszykarska kariere – obym się mylił. Ciekawe po co dallas tacy zawodnicy

Robert
Robert
1 lutego 2019 14:48

Durant,Irving, Knox, Zion, Smith jr. Miły zestaw. Doświadczenie i młodość. Czy to jest możliwe? Wtedy wszyscy zapomną o KP.

Wojtek
Wojtek
1 lutego 2019 15:02

Możliwe że NYK celują w Durant a ten jak wiadomo mimo że lubi sobie pogadać o poprawności politycznej to pewnie nie chciałby dzielić drużyny z jakimś tam „białasem” z Europy

Magic
Magic
1 lutego 2019 15:03

Obawiam się, że znowu z NYK będzie beka. Od lat najgorzej zarządzana organizacja w NBA, a potencjał marketingowy mają największy ze wszystkich ekip. Nikt z wymienionych nie będzie chciał tam przejść, przecież nie tylko NY zaproponuje im max. kontrakt…

przemo
przemo
1 lutego 2019 15:27

Lista rzeczy zaleznych od poprawienia sytuacji NYK :
1 Pan Dolan odchodzi z klubu (do wyboru daje panu kilka opcji:)
a) panie idz pan w ch…
b) jestem zerem i frajerem, ide na emeryture
c) lece w kosmos i nie wracam
d) ide zagrac w rosyjską ruletke
e) Panie Boze zabierz mnie z tego świata
2 Przychodzi nowy trener bo bez niego to nie przyjdzie nawet pies z kulawa noga
3 Zabieramy sie do pracy i treningów
4 Już teraz nie ma przelewek bez kitu (cytat Artura Szpilki)

K.D.
K.D.
1 lutego 2019 16:38

I co panie Dolan? Która opcje pan wybiera ?

Kuba
Kuba
1 lutego 2019 17:05

Noah-imbecyl i łamaga,któremu cały czas muszą płacić.Ntilikina-dno.Tak,powiedzmy to -pan Zen Master Jackson,kreowany na niewiadomo kogo ich ugotował.

Adam
Adam
1 lutego 2019 20:06

A po co KD mialby isc do tego syfu? Nikt powazny tam nie pojdzie. Znowu kogos przeplaca

RadNY
RadNY
2 lutego 2019 14:30
Odpowiedz  Adam

Syf to masz w chałupie baranie

NYKnicks#
NYKnicks#
1 lutego 2019 21:13

To był dobry ruch dla NYK. Mimo wszystko. Zgadzam się z tym że na efekty trzeba poczekać i zobaczyć co się będzie działo w Dallas ale jak to określił mój kolega po dzisiejszej wymianie zdań na temat tej bomby transferowej „gorzej w NYK” już nie będzie i cokolwiek by można było powiedzieć to chyba tu ma racje. Więc czekamy 🙂

Olo
Olo
2 lutego 2019 09:25

Jak znam życie to wyglądają z Milsapem za maksa… 😉

cormac
cormac
2 lutego 2019 14:52

jest jeden problem… każdy z tych super FA przede wszystkim chce wygrywać i grać w ekipie zdolnej zdobyć mistrza a w NYK dopiero będą coś tworzyć. Ok Bron poszedł do LAL ale on decydowały też trochę inne sprawy niż sportowe, nie wiem czy KD przyzwyczajony do wygrywania pójdzie do NY, podobnie Kyrie…kasa kasą ale aspekt sportowy też się liczy

Bartas
Bartas
2 lutego 2019 15:16

Ja bym celował w Kawhiego i Butlera.