Dallas Mavericks nie puścili Moussy Cisse do New York Knicks, choć środkowy uzgodnił już warunki nowego kontraktu z aktualnymi mistrzami NBA. Zastrzeżony wolny agent może zarobić za kolejne dwa sezony 4,7 mln dol.
Dziennikarz ESPN Shams Charania informował w sobotni wieczór, że New York Knicks dogadali się z Moussą Cisse w sprawie dwuletniego kontraktu wartego 4,7 mln dol. Z racji, że środkowy był zastrzeżonym wolnym agentem Dallas Mavericks, klub z Teksasu miał 48 godzin na wyrównanie oferty Knicks. Dość szybko władze zespołu skorzystały z tej możliwości.
Zawodnik zarobi za przyszły sezon do 2,2 mln dol. Kontrakt będzie w pełni gwarantowany, jeśli zawodnik nie zostanie zwolniony przed 1 października. Z racji, że oferta Knicks została wyrównana, Cisse przez jeden sezon nie może zostać wymieniony bez swojej woli. Nie może także w tym czasie zostać wytransferowany do Knicks.
Cisse nie został wybrany w poprzednim drafcie, ale znalazł swoje miejsce w NBA. Przed startem poprzedniego sezonu podpisał kontrakt two-way z Mavericks. Jego zespół kilka tygodni wcześniej przedstawił mu kwalifikowaną ofertę, czyniąc z niego zastrzeżonego wolnego agenta. W poprzednim sezonie osiągał średnio 4,5 punktu, 5,7 zbiórki i 1,2 bloku. W ostatnim meczu sezonu zanotował 17 punktów i 20 zbiórek.
Knicks szukali zawodnika, który będzie w stanie wypełnić dziurę po odejściu z drużyny Mitchella Robinsona, który związał się z Boston Celtics. Do zespołu trafił co prawda Andre Drummond, ale nie jest to ten sam poziom co Robinson. 23-letni Cisse nie byłby rozwiązaniem tego problemu, ale dałby mistrzom NBA więcej możliwości.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!










