Krytykowanie jednego z najlepszych zawodników w historii – LeBrona Jamesa – to zawsze niebezpieczna rzecz. Jednak jeśli wygrałeś z nim już trzykrotnie w finałach chyba możesz sobie na to pozwolić. Przynajmniej z takiego założenia wyszedł Klay Thompson, który nazwał działania Cleveland Cavaliers z 2016 roku małostkowymi.


Zawodnik Golden State Warriors nie przebierał w słowach gdy jeden z reporterów przypomniał mu o mistrzowskiej fecie Cavaliers. Z imprezy wyciekły zdjęcia ciasteczek w kształcie nagrobków z nazwiskami Thompsona i Stephena Curry’ego.

O, tak, pamiętam. To było zabawne. Patrz jak to wszystko się odmieniło. Jak pstryknięcie palców. Już zdążyłem o tym zapomnieć. Patrz gdzie sprowadza Cię przywiązywanie uwagi do błahostek – od tego czasu są 1:8 w Finałach. Idioci – powiedział Thompson.

Dopóki Wojownicy są na fali, 28-latek może mówić co się mu żywnie podoba. Jego drużyna pokonała Cavs w dwóch ostatnich Finałach, oddając im zaledwie jeden mecz – w 2017 roku.

Niektórzy będą się spierać, że kluczową rolę w sukcesach Warriors odgrywa sprowadzenie do Oracle Arena Kevina Duranta. Ani Thompson, ani Curry nie mają jeszcze w swoim dorobku statuetki dla MVP Finałów.

Niepowodzenia spowodowały przejście LBJ-a do Los Angeles Lakers, co uczyniło z Cavs jeden z najgorszych klubów w NBA. Warriors zagrają z drużyną z Ohio po raz pierwszy od odejścia Jamesa w nocy z środy na czwartek.

NBA: Harden i tajniki jego magicznej sztuki


Subscribe
Powiadom o
9 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
SceptoFan
5 grudnia 2018 08:18

Rety, ale obciachowe ciasteczka…!

Grizzfan
Grizzfan
5 grudnia 2018 08:51

Nie jestem fanem żadnego z nich ale niech Klay pomyśli jak bardzo by się zmieniła gra GSW gdyby on odszedł z zespołu…Po zmianie barw przez Lebrona, Cavs są na dnie ligi, gdzie byliby Warriors bez Klay-a ?? Pewnie w tym samym miejscu w którym są obecnie.

Grzegorz Es
Grzegorz Es
5 grudnia 2018 11:01
Odpowiedz  Grizzfan

Bo takiego woła roboczego jak LBJ jeszcze liga nie widziała. Ale rozliczany będzie za przegrane finały wyłącznie.

Marian Paździoch syn Józefa
Marian Paździoch syn Józefa
5 grudnia 2018 21:27
Odpowiedz  Grzegorz Es

Widocznie rola woła mu odpowiada 🙂

Jerzu
Jerzu
6 grudnia 2018 10:56
Odpowiedz  Grizzfan

Racja. No i? Co z tego? Klay nie mówi o Lebronie, ani o sobie. Ale o zmaganiu dwóch drużyn. Wbrew nagłówkowi, nie oberwało się Jamesowi. Dlaczego ma oberwać się Thompsonowi? I za co dajecie lajka koledzy czytelnicy?

cormac
cormac
5 grudnia 2018 10:39

brawo Klay, polać mu….

mart bull
mart bull
5 grudnia 2018 15:18
Odpowiedz  cormac

chyba kisiel w majty

znafca_niczego
znafca_niczego
5 grudnia 2018 11:50

Co za kretyński artykuł. W żadnym momencie nie można wyczytać z niego, że krytukuje Lebrona tylko Cleveland jako organizację. Tytuł sugeruje zupełnie coś innego. Grunt aby liczba kliknięć się zgadzała.

Wielkie mi halo
Wielkie mi halo
5 grudnia 2018 17:30

Powiedział prawdę i tyle.Lebro wół roboczy tak od przegrywania finałów.Ale to ujdzie.Najgorsze jest to że jak są problemy to zwiewa jak szczur