Advertisement

Wszystko wskazuje na to, że po odejściu Bogdana Bogdanovicia do wyjściowej piątki Sacramento King powróci Buddy Hield. Kierownictwo „Króli” pokłada w 27-latku ogromne nadzieje.


Przed rozpoczęciem poprzedniego sezonu Buddy Hield podpisał z Kings czteroletnią umowę wartą 94 miliony dolarów. Mimo to w połowie rozgrywek 27-latek stracił zaufanie Luke’a Waltona, a jego miejsce w wyjściowej piątce zajął Bogdan Bogdanović. Odejście Serba oznacza jednak ponowną roszadę składem.

Jeszcze kilka tygodni temu amerykańskie media analizowały transferowe możliwości Hielda, nakręcane również przez samego zawodnika. Po spekulacjach nie ma już jednak śladu, a generalny menadżer Kings, Monte McNair podkreśla, że rozmawiał z Buddym i jego agentem. Strony miały dojść do konsensusu w kwestii roli i możliwości obrońcy.

– Mówiłem już w przeszłości, że Buddy ma niesamowity talent. Latem przekonaliśmy się, że jego rzut jest teraz na najwyższym, elitarnym poziomie. Wszyscy jesteśmy podekscytowani jego grą przy trenerze Waltonie, a także Alvinie [Gentrym] i Reksie [Kalamianie] oraz systemie, jaki zamierzają wprowadzić. […] Mam ogromną pewność, że Buddy będzie grał ostro każdego wieczoru, jak zawsze – mówi McNair.

Szansę na zaprezentowanie swoich umiejętności Hield będzie miał już 11 grudnia. To właśnie wtedy Kings rozpoczną przygotowania do sezonu zasadniczego sparingiem z Trail Blazers. Przed inauguracją sezonu Sacramento zmierzy się dwukrotnie z Portland, a także Golden State Warriors.

W poprzednim sezonie Hield notował średnio 19,2 punktu, 4,6 zbiórki i 3 asysty na mecz. Warto wspomnieć, że w drugim meczu w roli rezerwowego ustanowił rekord kariery, kończąc mecz przeciwko Timberwolves z dorobkiem 42 „oczek”.

Advertisement

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments