George Karl siedzi na gorącym krześle. Źródła wskazują na to, że istnieje duże prawdopodobieństwo, iż trener zostanie zwolniony ze stanowiska jeszcze przed przerwą na Weekend Gwiazd. Kto miałby zająć jego miejsce. Czyżby kobieta?


Po ostatniej porażce Sacramento Kings, center DeMarcus Cousins bardzo sugestywnie zdradził, że problem drużyny nie leży w jej zawodnikach. Sugestia zawodnika miała natychmiastowy efekt, bowiem media rozpisały się o tym, w jak złym położeniu jest George Karl. Zespół rzekomo coraz poważniej rozważa zwolnienie head-coacha ze stanowiska.

Przegrana z Brooklyn Nets była szóstą w ostatnich siedmiu meczach Kings. Właściciel drużyny – Vivek Ranadive i jej generalny menadżer – Vlade Divać nie potrafili powstrzymać swojej złości. Naturalnie więc zaczęto kwestionować to, co Karl drużynie zaproponował. Już wiele razy wcześniej robił to Cousins, choć ostatnio znacznie częściej gryzł się w język.

Nie będę cały czas obwiniał chłopaków. Energia i zaangażowanie jest ważną częścią gry, ale mamy znacznie poważniejsze problemy, które potrzebujemy rozwiązać – mówił DMC po blamażu swojej drużyny w starciu z Nets, którzy rozegrali najlepsze spotkanie w sezonie.

Według Yahoo Sports, Karl stracił zaufanie zarządu i coraz bardziej ucieka mu szatnia, bowiem zawodników ogarnia frustracja. W Sac-Town lubią podejmować decyzje pod wpływem emocji, dlatego dużym szokiem jest to, że Karl nadal jest na stanowisku. Trener przejął funkcje head-coacha rok temu w połowie lutego zastępując Tyrona Corbine’a, który wcześniej pracował dla Mike’a Malone’a.

Kto miałby zastąpić Karla, jeśli ten faktycznie opuściłby lada dzień drużynę? Na początku mówiło się o Nancy Lieberman, czyli asystentce Karla. Jednak bardziej prawdopodobnym rozwiązaniem jest przekazanie obowiązków Corlissonowi Williamsonowi, innemu asystentowi z grupy obecnego coacha. Oczywiście to tylko rozwiązanie tymczasowe.

Karl na razie stara się nie przejmować pogłoskami i kontynuuje swoją pracę. Niewykluczone, że wyniki Kings w kolejnych meczach będą dla zarządu wskazówką odnośnie tego jaką podjąć decyzję. – Dziesięć dni temu mieliśmy serię pięciu wygranych z rzędu… tak jest poukładany kalendarz. Niektóre części mówią ci, że teraz nadchodzi trudniejszy okres – mówił trener Karl.

Kings mają bilans 21-29 i przed przerwą na Weekend Gwiazd grają jeszcze z Boston Celtics, Cleveland Cavaliers oraz Philadelphią 76ers.

fot. Keith Allison, Creative Commons






9 KOMENTARZE

  1. Na papierze kings mają taki skład, że powinni spokojnie zameldować się na miejscach 5-6 w PO. Jakby się wziął za nich jakiś spec od obrony, to mogliby być postrachem na zachodzie.

  2. Zgadzam się, ale to spec od ataku Karl odblokowal DMC. Nowy trener musi być przedewszystkim silną osobowością. Dla DMC i Rondo nawet najlepszy spec bez charakteru będzie niewystarczający.

  3. Jakoś tutaj nikt nie mówi, że KUZYN chce zwolnić trenera, a parę tygodni temu wszyscy tak jechali po Lebronie

    • Bo twój kuzyn nie ma takiej władzy jak James. Poza tym cała ta organizacja jest jakaś dziwna. Gówniarz chce się rządzić od początku.Już dawno powinni go oddać!

  4. Z takim składem czyli z jakim…?
    DmC,Rondo,może jeszcze Gay i Collison,reszta do przeciętność,słaba ławka!Brak porządnego silnego skrzydłowego i rzucającego obrońcy,z takim składem o po naprawdę ciężko myśleć…

  5. Dawno bym go zwolnił, koleś siedzi na ławce i patrzy,patrzy w podłogę, ostatnio coś zaczął udawać, dziwie się że takiego trenera pozoranta ktoś chciał zatrudnić bo on nic nigdy nie potrafił a jest przecież z lat 90.

  6. Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale to Karl chciał wymiany za DMC. Zdecydowanie zablokował to Vlade. Więc się pytam jak to miało działać?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj