NBA jest w naprawdę dobrym miejscu. Adamowi Silverowi udało się doprowadzić organizację do stanu, w jakim nie była nigdy wcześniej, głównie dzięki umowie za 24 miliardy dolarów. Zarówno komisarz, jak i dyrektor związku zawodników – Michele Roberts, zdawali sobie sprawę, iż lockout nikomu się teraz nie przysłuży. W efekcie strony są bliskie zakończenia rozmów odnośnie nowego porozumienia.


W 2011 historia była zupełnie inna. Liga odczuła na swojej skórze kryzys finansowy, dlatego strony zaciekle walczyły o każdego dolara. W efekcie sezon został opóźniony o blisko dwa miesiące. W tamtej umowie umieszczono opcję rozwiązania porozumienia przed sezonem 2017/2018. 15 grudnia 2016 to dead-line na jej wykorzystanie. Wszystko jednak wskazuje na to, że nie będzie takiej potrzeby. Adam Silver i Michele Roberts omówili już najistotniejsze punkty Collective Bargaining Agreement (CBA, umowa zbiorowa) i lada dzień powinni potwierdzić, że lockoutu w przyszłym sezonie nie będzie.

Najbliżej obu stron jest Adrian Wojnarowski z Yahoo Sports. Według jego informacji, Silver i Roberts w trakcie kilkumiesięcznych negocjacji wypracowali porozumienie w newralgicznych kwestiach i na tym etapie zamykają tylko drobne sprawy. Umowa wejdzie w życie od sezonu 2017/2018. Zanim to się stanie, oficjalny podpis muszą złożyć sami zawodnicy, mówiąc ściślej – ich przedstawiciele, czyli Chris Paul, LeBrona James i Carmelo Anthony.

Co ulegnie zmianie? Między innymi reguła 36-and-over, która do tej pory zabraniała 36-latkom lub starszym podpisywać 5-letnie umowy. Nowa wersja będzie brzmiała 38-and-over, zatem to gracze w wieku 38 lat nie dostaną możliwości zawarcia tych najdłuższych form kontraktów. Co z podziałem pieniędzy, czyli BRI (roczny przychód)? Pozostanie na tym samym poziomie, co do tej pory, czyli w podziale 50 na 50. Wzrosną za to płace dla debiutantów oraz weteranów – nawet o 50% w porównaniu do dotychczasowych ustaleń. W ramach ciekawostki – w przypadku umów dla pierwszoroczniaków, agenci naciskali na 100% podwyżkę. Wzrosną także wyjątki dla wolnych agentów. Mid-Level dotąd ograniczało zespoły do wydania maksymalnie 5,6 miliona dolarów. Od rozgrywek 2017/2018 będzie to 8 milionów.

Pozostanie za to zasada „one-and-done” dla zawodników NCAA. Liga planowała narzucić limit w postaci conajmniej dwóch lat spędzonych na uczelni, ale ostatecznie wycofała się z tego pomysłu. Natomiast dzięki nowemu porozumieniu z D-League, zespoły NBA będą mogły korzystać z zawodników występujących w tzw. spiżarni i włączać ich do rotajcji jako szesnastego i siedemnastego zawodnika. Ci gracze będą mogli występować zarówno dla ekipy NBA, jak i dla drużyny D-League.

Nowe porozumienie ma obowiązywać przez siedem lat z opcją rozwiązania po sześciu. Zatem wizja kolejnego lockoutu spadnie na sezon 2022/2023 albo 2023/2024, jeśli strony nie wykorzystają opcji.

fot. Keith Allison, Creative Commons

NBA: TOP 10 wsadów pre-season!


Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments