NBA: Kibice Jazz go obrażali. Teraz stanie z nimi w jednym szeregu

0
3426

Przynajmniej jednego nowego kibica mają Utah Jazz, którzy w pięciu meczach pokonali Memphis Grizzlies i awansowali do drugiej rundy play-offów. Tym fanem jest… Tee Morant, ojciec Ja, gwiazdora Grizzlies.


Kilka chwil po tym, jak Jazz dokończyli dzieła zniszczenia, wygrywając w, jak się później okazało, ostatnim spotkaniu serii 126:110, tata Moranta wymienił uprzejmości z Donovanem Mitchellem i zapewnił go, że będzie wspierał zespół z Salt Lake City do końca play-offów. Powiedział tak ze względu na sposób, w jaki klub zareagował na wulgarne i rasistowskie wyzwiska kibiców Jazz pod adresem Tee i jego małżonki.

Słuchaj, jestem całym sercem za wami. Dlaczego? Nie musieliście tego robić. Nie musieliście nam pokazać aż takiej miłości jak to zrobiliście. Powiem ci coś: kiedy coś się mocno popsuje, to wyciągasz rękę i starasz się wypełnić tę dziurę. Większość ludzi nie zdaje sobie z tego sprawy. Dlatego właśnie tak bardzo was szanuję i mam nadzieję, że wygracie mistrzostwo – powiedział Tee w rozmowie z Mitchellem.

Mitchell, który w meczu numer pięć rzucił 30 punktów i rozdał 10 asyst przyznał, że słowa Moranta bardzo go wzruszyły. – Dla mnie to wyraźna oznaka szacunku. Widzisz jak mówi o tym, w jaki sposób to znosił i o tym, jak klub załatwił tę sprawę. Dla mnie jest to pokaz odpowiedniego podejścia. Rzeczy będą się wydarzać, ale ty musisz okazać wdzięczność poprzez wypełnienie tej luki. To że będzie nas wspierał jest świetnym uczuciem, doceniamy to. To była naprawdę trudna seria. Czuję, że ja i Ja jeszcze nieraz stoczymy boje w play-offach – przyznał gwiazdor Jazz.

Właściciele Jazz – Ryan Smith i Dwyane Wade – oraz Quin Snyder, trener, a także Mitchell zaraz po meczu numer dwa przeprosili rodzinę Morantów. Dzień później klub podał do publicznej wiadomości, że na trójkę kibiców wyrzuconych z hali w trakcie Game 2, został nałożony zakaz uczestnictwa w meczach domowych Jazz. W oświadczeniu Jazz mogliśmy przeczytać, że klub nie zamierza pobłażać takim występkom i nie ma w klubie z Utah miejsca dla takich ludzi. Przy okazji przeprosili wszystkich, którzy poczuli się urażeni przez wybryki zawieszonej trójki.





ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here