Pierwsza transakcja tego lata i to od razu taka, którą z powodzeniem możemy nazwać „transferową bombą”. Kemba Walker trafia do Oklahomy City Thunder w zamian za Ala Horforda oraz Mosesa Browna. Wymianę po obu stronach uzupełniają picki draftu.


Niechciany od pewnego czasu w Bostonie Kemba Walker zmienia pracodawcę. Jak informuje Adrian Wojnarowski, Celtics zdecydowali się wymienić zawodnika do Oklahomy City Thunder. Wraz z rozgrywającym do OKC podążają 16 pick tegorocznego draftu oraz wybór drugiej rundy w 2025 roku. W zamian na wschodnie wybrzeże „lecą” Al Horford, Moses Brown, oraz pick drugiej rundy 2023.

Wygranym tej wymiany wydaje się być ekipa z Oklahomy. Boston Celtics oddają niejako zawodnika niedawno jeszcze określanego mianem „gwiazdy”, w zamian za przepłaconego weterana, który w samym tylko przyszłym sezonie zarobi 27 milionów dolarów oraz perspektywicznego Mosesa Browna, będącego jednym z największych zaskoczeń drugiej połowy tegorocznego sezonu regularnego. Oklahoma City Thunder, dodając 21-latka jako „zachętę” do przejęcia ogromnego kontraktu Horforda, dodatkowo otrzymuje w osobie Walkera gracza niezwykle dobrze odnajdującego się w drużynach walczących o mniejszą stawkę, w których jest uważany za tzw. pierwszą opcję.






8 KOMENTARZE

  1. Kto jest wygrany, to bym dyskutował. Kemba pokazał, że to trzecia opcja albo i gorzej. Kiedy gra, bo coraz częściej nie gra. Nawet w słabszych drużynach będzie nabijać puste linijki, moim zdaniem. Natomiast co dostaje Boston? Hoford w Celtach grał dobrze, umiał się wpasować w system. Bostonowi brakuje obrony, wysokich, jeśli będą zdrowi, ma kto zdobywać punkty. Hoford nawet w gorszej formie będzie przydatny (jak przydatny był Theiss), a ten nowy młody center to przyszłość. Moim zdaniem więc to jednak Boston wygrał tę wymianę. Osobno kwestia kasy.

  2. No cóż, najlepiej na talencie Kemby poznał się MJ nie podpisując z nim przedłużenia. Wygląda na to, że jednak nie taki naiwny ten Jordan. A co do Ala to może się jeszcze przyda na starych śmieciach.

  3. Czyli OKC miało sobie Dennisa S. któremu w 2020 r. kończył się kontrakt wysłali go do LAL za Dannego Greena i Pick, następnie szybko wysłali go do PHI za Al Horforda i Pick w pierwszej rundzie, następnie po roku wysłali go do Bostonu za Kembe i oczywiście kolejny Pick w pierwszej rundzie. Można powiedzieć że teraz OKC za Dennisa ma Kembe i 3 picki w pierwszej rundzie Patrząc jednak na strategie OKC niedługo (tzn. Pewnie najpóźniej za rok) wyślą go gdzies indziej za kogoś plus pick w pierwszej rundzie. Ciekaw jestem gdzie jest granica że ktoś w końcu powie sorry teraz to wy dajecie pick?

    • Jak im przestaną być potrzebne, zapomniałeś jeszcze dodać w tej wyliczance Westbrooka, Georga, CP3 i Adamsa, za których dostali worek picków z pierwszej rundy. Plus kilka picków mogą zamienić w niektórych latach jeśli będzie wyżej niż ich. Mieli w rotacji doświadczonych graczy, którzy pokazali, że dalej prezentują wysoki poziom i znaleźli się chętni na ich usługi, tu i teraz. KC stawia na draft ale ma sporo picków od drużyn z czołowych miejsc, więc raczej miejsca 21-30, draftu, wyjątkiem jest tu Houston ale ter picki to w 24 i 26 roku chyba. Kemba jak się pokaże z dobrej strony w przyszłym roku to może też się znajdzie na niego chętny, który będzie miał jakiś niewygodny kontrakt gracza, niespełniającego pokładanych w nich nadziei 🙂

  4. Czyli Jordan jednak dobrze zrobił, że go wywalił nie dając maksa. Za to Celtics z kolejnym fatalnym transferem. Najpierw Hayward, potem Irving, teraz Walker. Ainge zwolniony nie bez powodu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here