Los Angeles Clippers wypuścili w starciu z Golden State Warriors 22-punktowe prowadzenie. Stało się to wszystko w przeciągu pięciu minut. Koszmary z „bańki” i rywalizacji z Denver Nuggets wróciły. Jednak lider zespołu z Los Angeles – Kawhi Leonard – nie panikuje i twierdzi, że Clippers po prostu powinni się zmienić.


Clippers prowadzili 85-63 na 3:15 minuty przed końcem trzeciej kwarty, ale ostatecznie z Chase Center wyjechali z porażką 105:115. Jak podaje ESPN Stats & Information, licząc od startu poprzedniego sezonu, Clippers wypuścili z rąk 15-punktowe prowadzenie aż osiem razy. Jest to w tym czasie rekord w całej lidze.

Musimy się zmienić, to najważniejsza kwestia. Musimy nad tym popracować, musimy grać lepiej – stwierdził Leonard. W decydującym momencie spotkania Warriors zanotowali serię punktową 52-18. Stephen Curry 19 ze swoich 38 punktów zdobył w trzeciej kwarcie. Od momentu kiedy Clippers osiągnęli 22-punktowe prowadzenie, zanotowali 11 start, a ofensywa jakby zastygła. Przypominało to sytuację z drugiej rundy play-offów i spotkań z Nuggets, w których Clippers tracili wysokie prowadzenia w drugich połowach meczów.

Chcemy grać jak najlepiej jako kolektyw. Musimy wymagać od siebie jak najwięcej, grać lepiej, bez wyjątku. Za porażkę odpowiada cała drużyna. Dobrze, że coś takiego zdarzyło się na początku sezonu. Musimy lepiej zamykać takie spotkania – powiedział George. Po blamażu z Nuggets z poprzednich rozgrywek na cały klub wylała się ogromna fala krytyki. Takie porażki jak z Warriors, czy wcześniejsza z Dallas Mavericks, jedynie podsycają ogień krytyki.

W Clippers wymieniono trenera – Doca Riversa zastąpił Ty Lue. Clippers prawie oddali wysokie prowadzenia w starciach z Los Angeles Lakers, Phoenix Suns i Nuggets. Już w nowym sezonie. Jednak wtedy Lue chwalił swoich podopiecznych za walkę. Tym razem sytuacja się odwróciła, a Clippers nie potrafili powstrzymać rozpędzonych Warriors. Paul George rzucił 25 punktów, ale do spółki z Leonardem zdobyli zaledwie cztery „oczka” w ostatniej kwarcie.

Trzecia kwarta w naszym wykonaniu była fatalna. Dochodzili do łatwych sytuacji rzutowych, mieli otwarte pozycje, często łatwo dostawali się w okolice obręczy – dodał Leonard. Jeśli pozwolisz przeciwnikom poczuć to, że mogą jeszcze w takim starciu powalczyć, musisz liczyć się z tym, że zrobią wszystko, aby wygrać. Prowadząc tak wysoko nie możesz stracić koncentracji, liczy się egzekucja.



Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments