Kiedy zawodnik w obronie przewraca się, bo nie jest w stanie ustać robiącemu różne triki graczowi ataku, to mówimy, że „połamał mu kostki”. Minionej nocy „ankle breaker” został zamieniony na „łamacza bioder”. Na pierwszy rzut Donovan Mitchell okrutnie zakręcił Tobiasem Harrisem. Problem jednak w tym, że wykonał pewnie ruch ręką, którego nie powinien był robić. Zobaczcie sami.
Cade Cunningham zdobył 25 punktów i miał 10 asyst, a Tobias Harris dołożył 21 punktów. Detroit Pistons wygrali z Cleveland Cavaliers 107:97 i w drugiej rundzie play-offów NBA prowadzą już 2-0.
Dla Cavs 31 punktów zdobył Donovan Mitchell i był bohaterem bardzo efektownego zagrania na początku spotkania. Kiedyś mówiło się na takie zagranie „ankle breaker”, tymczasem obrońca po upadku na parkiet złapał się za biodro. Wydawało się, że mamy nowe hasło „łamacz bioder”. Powtórka pokazała jednak, że Mitchell złapał Harrisa za kolano, co mogło przyczynić się do urazu.
Oceńcie sami:
I jak to wyglądało Waszym zdaniem? Mitchell go objechał czy jednak zagrał nieczysto?
Tak wygląda sytuacja w play-offach NBA po czwartkowej nocy:











