Serb miał szczęście w nieszczęściu. O ile możemy tak powiedzieć w obecnej sytuacji. Niestety Jusuf Nurkić nie wróci do gry w bieżącym sezonie, ale może liczyć na to, że rozgrywki 2019/2020 otworzy jeszcze w tym roku. Przed nim jednak kilka długich miesięcy rehabilitacji. 


We wtorek zawodnik Portland Trail Blazers przeszedł operację kontuzjowanej lewej nogi. Urazu Jusuf Nurkić nabawił się w dogrywce meczu z Brooklyn Nets. Gdy spadł na nogę i doznał otwartego złamania. Zawodnik złamał piszczel i kość strzałkową. Operacja przebiegła zgodnie z planem i wkrótce Nurkić opuści szpital. Blazers w oficjalnym oświadczeniu poinformowali, że oczekują powrotu Serba do pełnej dyspozycji.

Z podobnych urazów wracali Paul George, Gordon Hayward, czy Caris LeVert, więc Nurkić pod tym względem może być dobrej myśli. Szczęśliwie nie ucierpiał żaden nerw i żaden mięsień. To kluczowe informacje, bo znacząco przyspieszą powrót do pełni zdrowia zawodnika. Ten musi poczekać aż kości się zrosną i wzmocnią, by powrócić do treningów na pełnym obciążeniu. W przypadku Paula George’a rehabilitacja podobnego urazu trwała osiem miesięcy.

Taki timeline oznaczałby, że Nurkić wróciłby przed końcem bieżącego roku. Tak czy inaczej wielka szkoda, że Blazers tracą czołową postać swojego zespołu. Nurkić rozgrywał w Portland bardzo dobry sezon. Świetnie dogadywał się z Damianem Lillardem i C.J.-em McCollumem. Był także bardzo ważną postaci defensywy, w której poczynił znaczące postępy. W 72 meczach notował na swoje konto średnio 15,6 punktu, 10,4 zbiórki, 3,2 asysty trafiając 50,8 FG%.

Wyniki NBA: 38 punktów Kemby, Bucks pokonują Rockets


Subscribe
Powiadom o
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
K-Pax
27 marca 2019 13:13

Wszystko fajnie tylko Nurkic to Bośniak a nie Serb.

Sheed
Sheed
27 marca 2019 14:20

Nurkić nie jest Serbem tylko Bośniakiem.
Jeśli nie jest się czegoś pewnym to warto sprawdzić.