Podczas weekendowych protestów przeciwko brutalności policji w Los Angeles uszkodzony został samochód JR Smitha. Młody mężczyzna, który był rzekomo odpowiedzialny za ten czyn poniósł surową karę z rąk samego koszykarza.


Samosąd na protestującym został uwieczniony na filmie, który szybko trafił do redakcji TMZ Sports, a następnie do sieci. Widać na nim dokładnie jak JR brutalnie kopie i uderza pięścią młodego mężczyznę, który jak twierdzi Smith wybił szybę w jego samochodzie.

Po całym zdarzeniu Smith opublikował własny film w mediach społecznościowych wyjaśniając, że jego ciężarówka była zaparkowana w dzielnicy mieszkalnej z dala od ulic gdzie odbywały się protesty. JR z duma opowiada, że „ścigał sprawcę i gdy go dopadł skopał mu tyłek”.


„Jeden z tych pieprzonych białych chłopców nie wiedział, dokąd idzie i wybił pieprzone okno w moim samochodzie”– wyjaśnił Smith. „Ścigałem go i skopałem mu tyłek. Więc jeśli film się pojawi i go zobaczycie zrozumcie, że przegoniłem go i skopałem mu tyłek. To nie jest działanie z nienawiści. Z nikim nie mam problemu. Ten chłopak nie wiedział, czyje okno wybił i dostał za to w dupę” – wyjaśniał koszykarz.

To już drugi raz w ostatnich dniach, kiedy Smith został zauważony na ulicach Los Angeles. Zanim ujrzeliśmy jego wojowniczą wersję, kilka dni temu relaksował się podczas wspólnej przejażdżki rowerowej m.in. z LeBronem Jamesem i Anthonym Daviesem.

W mediach, co raz częściej pojawiają się spekulacje, że Lakers mogą być nim zainteresowani, jednak takim brutalnym i nieodpowiedzialnym zachowaniem jak teraz, gdy w całych Stanach Zjednoczonych odbywają się protesty i demonstracje koszykarz może zjednać sobie więcej przeciwników niż zwolenników.

NBA: Gracze ligi stanowczo protestują po zdarzeniu w Minneapolis