Początkowo mówiono, że LeBron James nie będzie się angażował w sprawę transferu Kyriego Irvinga. Teraz okazuje się, że lider Cleveland Cavaliers sugeruje, że w zamian za rozgrywającego, chciałby zobaczyć w rotacji drużyny pierwszoroczniaka – Josha Jacksona, który w pierwszej rundzie tegorocznego draftu trafił do Phoenix Suns.

Phoenix Suns od kilku dni pojawiają się wokół Cleveland Cavaliers i potencjalnego transferu za Kyriego Irvinga. W takiej wymianie do ekipy z Ohio miałby trafić 27-letni rozgrywający Słońc – Eric Bledsoe. LeBron James razem z nim i nowym graczem Cavs – Derrickiem Rosem trenuje obecnie w Las Vegas. Okazuje się, że LBJ wcale nie chce siedzieć cicho w sprawie wymiany Irvinga. Lider rotacji zasugerował, by nowy generalny menadżer ekipy z Ohio – Koby Altman spróbował wyciągnąć z Phoenix wspomnianego wcześniej Josha Jacksona.

To wychowanek Kansas, który może grać na pozycjach dwa oraz trzy. W Phoenix postawili na niego wykorzystując swój czwarty wybór w tegorocznym drafcie, zatem mają wobec gracza spore oczekiwania. Kwestia ich zainteresowania handlowaniem za Irvinga i oddaniem w zamian Jacksona pozostaje do ustalenia, ale generalny menadżer Suns – Ryan McDonough wcale takim rozwiązaniem nie musi być zainteresowany. Zwłaszcza, że wartość Irvinga zmalała po tym, gdy NBA dowiedziało się, iż wychowanek Duke domaga się od Cavaliers transferu.

Ostatnio współpracownikiem McDonough został były zawodnik Cavaliers i dobry znajomy LBJ-a – James Jones. Niewykluczone, że to właśnie jego LeBron podpytywał o Josha Jacksona. Według źródeł ESPN, Jones od razu przekazał zawodnikowi Cavs informację, że wychowanek Kansas jest absolutnie nie do ruszenia. Irving nie ma w swojej umowie klauzuli „no-trade”, więc Altman może wytransferować zawodnika do zespołu, który zaproponuje Cavaliers najlepszy pakiet w zamian. Próba wyciągnięcia Jacksona może wymagać od Cavs rozszerzenia tej wymiany i dołączenia jeszcze jednego gracza swojej rotacji.

[ot-video][/ot-video]

NBA: McGee zostaje w Oakland