Philadelphia 76ers przez kolejnych parę tygodni musi sobie radzić bez swojej kluczowej postaci. Joel Embiid doznał kontuzji, która wymagała operacji. Wszystko z myślą o play-offach, w których Embiid ma dać Sixers maksimum możliwości.


Joel Embiid zerwał więzadło w lewej ręce i potrzebował operacji. Przerwa potrwa mniej więcej dwa tygodnie, ale może się wydłużyć. Nad wszystkim kontrolę będzie miał sztab medyczny Philadelphii 76ers, który ma zadbać o to, by Embiid do gry nie wrócił za szybko. Zespół jest w niezłym położeniu w kontekście bilansu, więc może sobie pozwolić na przeniesienie obowiązków związanych z grą w ataku na innych zawodników.

Pod nieobecność Embiida znacznie większą rolę odegra Al Horford, który do tej pory był często odsuwany w ataku, by mógł większość energii poświęcić na defensywę. Zdarzyło mu się na to narzekać, ale wierzy w plan trenera Bretta Browna. Więcej minut powinien otrzymać także Kyle O’Quinn. Natomiast w roli lidera umocnić powinien się Ben Simmons.

Kontuzji Joel nabawił się w poniedziałkowym meczu, gdy wrócił na parkiet pomimo nastawionego w trakcie meczu palca. Okazało się, że uraz był poważniejszy niż początkowo przypuszczano. W 31 meczach bieżącego sezonu Embiid notował na swoje konto średnio 23,4 punktu, 12,3 zbiórki i 3,3 asysty trafiając 47,2 FG% oraz 32,2 3PT%.

Wyniki NBA: Dogrywka w Cleveland, gorzki powrót Westbrooka


Subscribe
Powiadom o
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Cytadela
Cytadela
10 stycznia 2020 15:34

Długo wytrzymał się bez kontuzji.

swidur
10 stycznia 2020 19:35

No to z transferu Simmonsa nici, przynajmniej teraz