Minnesota Timberwolves po porażce z San Antonio Spurs spadła na 8. miejsce w zachodniej konferencji. W tabeli jest bardzo ciasno, a Wolves mają tylko półtora meczu przewagi nad Denver Nuggets. Załamanie formy przyszło wraz z problemami zdrowotnymi Jimmy’ego Butlera. Ten już myśli o powrocie.


Do końca sezonu regularnego Minnesocie Timberwolves pozostało do rozegrania jedenaście meczów. Szczęśliwie dla nich, nie grają z żadną drużyną czołówki zachodu, czy wschodu. Mają za to dwa bezpośrednie starcia z Denver Nuggets. Poprzedniej nocy przegrali z Houston Rockets. Karl-Anthony Towns i Andrew Wiggins nie są w stanie dźwigać ciężaru, jaki spadł na drużynę po urazie kolana Jimmy’ego Butlera. Czyżby kosztował to Leśne Wilki udział w play-offach?

W połowie rozgrywek byliśmy niemal pewni, że zespół z Minnesoty przerwie w tym roku długą męczącą serię. Jeśli im się nie uda, po raz czternasty z rzędu zakończą walkę na etapie sezonu zasadniczego. Aż trudno w to uwierzyć, zwłaszcza że mają naprawdę mocną drużynę. Czy problemy zespołu przyspieszą powrót Butlera? Ten doznał kontuzji łąkotki, ale spodziewano się, że wróci tuż przed play-offami. Plan się nie zmienił, ale czy Jimmay podejmie dodatkowe ryzyko?

25 lutego Butler przeszedł operację. Spodziewano się około czterech/sześciu tygodni rehabilitacji. – Jestem pewny, że moi koledzy utrzymają nas w wyścigu o jak najlepsze miejsce w play-offach. Zobaczymy, na co nas będzie jeszcze stać, gdy już wrócę na parkiet. […] Oczywiście, że chciałbym już z powrotem znaleźć się na parkiecie, bo wiem, że mogę drużynie pomóc. Choć z drugiej strony nie ukrywam, że na pewno będę potrzebował trochę czasu, by odzyskać rytm – dodaje.

Butler w rozmowie z mediami przyznał, że tuż przed doznaniem urazu czuł, jak kolano powoli się poddaje i jest coraz bardziej obolałe. Nie bez powodu – Jimmay jest najbardziej obciążonym zawodnikiem w lidze grając najwięcej minut. Nigdy jednak nie miał nic przeciwko takiej strategii Toma Thibodeau. – Jeśli chcesz wygrywać, musisz podjąć ryzyko. Nie jestem jednym z tych, którzy siadają, gdy są w stanie grać – kończy. W 56 meczach sezonu notował średnio 22,2 punktu, 5,4 zbiórki i 5 asyst trafiając 47,3 FG% i 35,6 3PT%.

Wyniki NBA: Dramatyczna końcówka w Toronto, wielkie triple-double Westbrooka



Subscribe
Powiadom o
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Grzegorz Es
Grzegorz Es
19 marca 2018 22:09

Niech Wiggins i Crawford zepną poślady, tak narzekali na rolę w drużynie, a jak trzeba robić to nie ma komu.