Niewiele było trzeba, by Richard Jefferson wycofał się z deklaracji, którą wygłosił po kilku łykach szampana i z cygarem w ustach. Fani Cleveland Cavaliers przekonali weterana, by pozostał w lidze, jednak ta przygoda wcale nie musi skończyć się w Ohio.

36-letni Richard Jefferson po wielu latach starań w końcu został mistrzem NBA. W obniżonej rotacji Tyronna Lue okazał się jedną z kluczowych postaci wychodząc z ławki i zapewniając swojej drużynie wiele wsparcia zarówno w obronie, jak i w ataku. Nadal ma wartość, którą generalni menadżerowie NBA cenią, dlatego jeśli chce zostać, nie będzie miał problemu ze znalezieniem miejsca.

Istnieje rzecz jasna duża szansa na kontynuowanie przez Jeffersona kariery z Cleveland Cavaliers. David Griffin – GM drużyny mistrzów zapowiedział, że chce pozostawić rotację nienaruszoną. Z tym że na co Richard może liczyć w nowym kontrakcie? Niewykluczone, że po dobrym sezonie będzie chciał więcej niż minimum, tymczasem Cavs mogą nie czuć potrzeby, by oferować mu więcej.

Źródła The Vertical mówią o tym, że gracz jest gotów spędzić w lidze kolejne dwa/trzy sezony. To okres, w trakcie którego będzie przygotowywał swoje finansowe zaplecze do życia już poza uprawianiem sportu. Pieniądze mogą być zatem bardzo ważną kwestią dla Jeffersona, ważniejszą niż zdobycie drugiego tytułu. Wspiera go fakt, że w każdym z poprzednich trzech sezonów rozegrał minimum 74 mecze, co świadczy o jego dobrym przygotowaniu fizycznym.

Jedną z możliwości jest podpisanie lukratywnego kontraktu z drużyną, która będzie starała się dobić do tzw. salary-floor, czyli minimalnej sumy wszystkich kontraktów, która jest wymagana przez przepisy ligi. Drużyną z takim problemem może być m.in. Philadelphia 76ers. W przekroju piętnastu lat na parkietach NBA, Jefferson notował średnio 13,3 punktu, 4,2 zbiórki i 2,1 asysty.

fot. Keith Allison, Creative Commons









3 KOMENTARZE

  1. zawsze był, jest i pozostanie średniakiem/słabiakiem. Nawet za czasów NJN był średni. Lepsze staty wykręcał tylko wtedy, gdy obrona skupiała się na Martinie lub później na Carterze.

  2. NBA Reference, podaje że w ciągu kariery zarobił 110M $. Teraz będzie zabezpieczał się finansowo przed emeryturą?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj