To nie jest łatwy sezon dla Draymonda Greena. Lepsze mecze przeplata z gorszymi i w zasadzie nigdy nie wiadomo, czego się po nim do końca spodziewać. Jednak w ostatnim spotkaniu swojej drużyny błysnął formą rozdając aż 19 asyst. Jest niczym Dr Jekyll and Mr Hyde.

Golden State Warriors pokonali Charlotte Hornets 130:121, a Draymond Green skończył zawody z triple-double 11 punktów, 12 zbiórek i… 19 asyst – to jego najlepsza liczba w karierze. W mistrzowskich sezonach GSW Green słynął z tego, że w ofensywie operował jako rozgrywający z pozycji skrzydłowego. To inteligentny gracz, który dobrze zna system i zazwyczaj dobrze czyta rywala. Czasami jednak daje się ponieść swojemu temperamentowi i zdarzają mu się kosztowne wpadki. 

To właśnie przeciwko Hornets Green został wyrzucony z parkietu w kluczowym momencie rywalizacji i w efekcie jego zespół przegrał mecz po wielkim rzucie Terry’ego Roziera. Green chciał się więc zrehabilitować. – Nie mogę mówić, że to była zemsta. Po prostu chciałem zrobić wszystko jak należy – zaczął skrzydłowy Warriors. – Chcę zrobić co w mojej mocy, by pomóc tej drużynie wygrywać. Oczywiście nie zapomniałem, co się wydarzyło tydzień wcześniej – dodał. 

Gra Warriors zaczyna się zazębiać. Zawodnicy, którzy dołączyli do składu relatywnie niedawno, coraz lepiej rozumieją założenia trenera Steve’a Kerra i uczą się gry z dwójką All-Starów – Currym i Green. – Kelly Oubre fantastycznie ścina bez piłki, zawsze gdzieś znajdę Stepha, a James Wiseman zapewnia nam siłę pod koszem. Po prostu zaczynamy coraz lepiej ze sobą grać – dodaje Dray. Zatem czas był dla zespołu z San Francisco kluczem, w szczególności dla Greena. 

Czuję się świetnie. Rozpoczynałem ten sezon będąc w naprawdę dobrej formie fizycznej – kontynuuje skrzydłowy. – Miałem jednak problemy z urazami, przez co siadła moja kondycja. Jednak w ostatnim czasie wszystko zaczyna się składać dla mnie w jedną całość. […] Nasza pewność siebie rośnie z meczu na mecz. Zaczynamy coś tutaj budować i musimy utrzymać ten kurs – mówi. Draymond Green w 29 meczach sezonu notował średnio 5,7 punktu, 6,1 zbiórki i 8,7 asysty.





ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here