Tuż po zakończeniu Weekendu Gwiazd pojawiły się informacje sugerujące, że współpraca pomiędzy Johnem Beileinem i Cleveland Cavaliers dobiega końca. Ostatnie doniesienia sugerują, że przyszłość trenera rozstrzygnie się w przekroju kolejnych 48 godzin.


Współpraca od początku sezonu nie układa się tak, jakby sobie tego w Ohio życzyli. John Beilein miał pokierować przebudową młodej rotacji Cleveland Cavaliers. Przez całą swoją karierę pracował w lidze uniwersyteckiej, dlatego jego metody szkoleniowe są jednocześnie metodami wychowawczymi. Wielu zawodnikom nie podobało się takie podejście. Dla Beileina było to pierwsze doświadczenie z NBA i niewykluczone, że całkowicie go przygniotło.

Z bilansem 14-40, Cavs zajmują 15. miejsce we wschodniej konferencji. Przed nimi kolejne lata przebudowy. Według informacji Adriana Wojnarowskiego i Briana Windhorsta, Beilein miał spotkać się z generalnym menadżerem drużyny – Kobym Atlmanen, by przedyskutować swoją przyszłość w organizacji. Niektórzy sugerują, że ta dobiegnie końca w przekroju kolejnych dni, a inni widzą potencjał na dociągnięcie jej do końca bieżącego sezonu regularnego.

67-latek przed rozpoczęciem bieżącego sezonu opuścił Uniwersytet Michigan i podpisał z Cavaliers 5-letni kontrakt, co okazało się aż zanadto optymistycznym założeniem. Po drodze pojawiały się kontrowersje związane ze sposobem, w jaki się komunikuje. Miał kilka razy użyć słów, które bezpośrednio uderzały w godność zawodników. Poza tym dawał zbyt dużą swobodę młodym koszykarzom – Dariusowi Garlandowi i Collinowi Sextonowi.

Beilein sam miał wyrażać żal z opuszczenia NCAA i przerzucenia swoich sił na dramatycznie różniącą się od uniwersyteckiego środowiska NBA. Na ławce drużyny jest J.B. Bickerstaff, który będzie jednym z głównych kandydatów do objęcia stanowiska, jeśli Beilein ostatecznie zostanie zwolniony. Wcześniej rozmawiał na temat pracy w Detroit i Atlancie, ale jego doświadczenia w Ohio nie sugerują, by po zakończeniu współpracy z Cavs szukał dla siebie kolejnej okazji.

NBA: All Star Shaqtin’ A Fool i specjalny materiał z Meczów Gwiazd!



Subscribe
Powiadom o
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
HUGO
HUGO
17 lutego 2020 14:22

Nawet jakby Steve Kerr byłby trenerem CAVS to bilans byłby taki sam.

swidur
17 lutego 2020 18:22

przecież chłop robi co od niego oczekiwano – tankuje