Gwiazdor Utah Jazz – Donovan Mitchell – miał być wściekły na decyzję sztabu szkoleniowego, który na niedługo przed spotkaniem otwierającym serię play-offów z Memphis Grizzlies zadecydował, że 24-latek jednak w tym meczu nie wystąpi. To tylko pogłębiło napięte już relacje na linii zawodnik-klub – poinformowali dziennikarze ESPN, Brian Windhorst i Tim MacMahon.


Mitchell jest poza rotacją od 16 kwietnie, dłużej niż pierwotnie przewidywano. Rehabilitacja zawodnika, przynajmniej w początkowej fazie, nie przebiegała tak szybko, jak można się było tego spodziewać. Jazzman rozpoczął proces powrotu do zdrowia pod okiem trenerów od przygotowania indywidualnego. Istnieje przekonanie, że kolejne badania pozwolą już w pełni dopuścić 24-latka na mecz numer dwa.

Doniesienia wskazują również, że oprócz radzenia sobie z kontuzją, klub i Mitchell muszą wyjaśnić sobie kilka kwestii. Źródła ESPN mówią o tym, że aktywnie ma w tym procesie uczestniczyć współwłaściciel Jazz, Dwyane Wade, który ma z zawodnikiem bardzo dobrą relację i w tym tygodniu przebywa blisko zespołu. „Przepraszam was wszystkich… chciałbym zrobić więcej… wkrótce wrócę do gry!” – napisał Mitchell na Twitterze po porażce 109:112.

Jeszcze przed meczem wszystkie znaki na niebie wskazywały, że Mitchell pojawi się na placu boju – trenował przez trzy dni i pojawił się na przedmeczowej rzutówce. Nie znajdował się również na liście kontuzjowanych graczy Jazz. – Jestem gotowy do gry. Nie czuję żadnego dyskomfortu, czuję podekscytowanie – powiedział w niedzielę rano Mitchell. Jednak po rozgrzewce sztab szkoleniowy Jazz, który znany jest z tego, że bardzo ostrożnie podchodzi do kwestii urazów, podjął decyzję, na mocy której Mitchell nie mógł zagrać.

Po spotkaniu kilku graczy Jazz przyznało, że byli zaskoczeni tym, że ostatecznie Mitchell usiadł na ławce. – Chciałem trzymać się od tego z daleka, bo tylko bym nabawił się bólu głowy. Mam nadzieję, że będzie gotowy na Game 2. To wszystko czym się martwię – skomentował Rudy Gobert. Quin Snyder zdawał sobie sprawę, że Mitchell będzie wściekły, w końcu jest niezwykłym walczakiem, zawsze daje z siebie 100%.





1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here