Jayson Tatum kolejny raz zapisał się złotymi zgłoskami na kartach historii Boston Celtics. Lider Celtów zanotował kolejny fantastyczne występ, rzucając 60 punktów i prowadząc swoją ekipę do odrobienia 32-punktowej straty. Celtics wygrali ostatecznie po dogrywce z San Antonio Spurs 143:40.


Dzięki temu Tatum stał się pierwszym zawodnikiem w historii Celtics, który w jednym sezonie zanotował przynajmniej dwa mecze z przynajmniej 50 punktami na koncie. 23-latek zrobił coś, czego nie udało się zrobić nawet Larry’emu Birdowi – Tatum 9 kwietnia zaaplikował Minnesota Timberwolves 53 „oczka”.

Skrzydłowy wyglądał wczoraj fenomenalnie, a w początkowych fragmentach praktycznie tylko on był w stanie trafiać w swojej ekipie do kosza. Poza zdobyczą punktową Tatum zebrał osiem piłek i rozdał pięć asyst. Nie jest to dla Celtics łatwy sezon, szczególnie biorąc pod uwagę, że trzon zespołu w osobach – Tatuma, Jaylena Browna, Marcusa Smarta i Kemby Walkera – nie zagrał ze sobą zbyt wielu minut.

Mimo słabe startu, Celtics udało się podnieść, głównie za sprawą Tatuma. Podopieczni Brada Stevensa w dalszym ciągu walczą o ostatnie premiowane bezpośrednim awansem do play-offów, szóste miejsce. Aby nie dać się wyprzedzić Miami Heat, Celtics będą potrzebowali więcej takich występów swojego lidera. Może nie dosłownie tak wybitnych, ale Tatum na pewno będzie musiał grać na wysokim poziomie.




ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here