NBA: Jak dobry faktycznie jest młody LeBron James

25
10156

Gwiazda Los Angeles Lakers rzecz jasna pompuje wszystko, co jest związane z jej synem. Bronny James urósł do roli przyszłej gwiazdy NBA. Jednak nie wszyscy są przekonani i wychodzą z założenia, że przed młodym graczem jeszcze długa droga do miana przyszłej gwiazdy NBA. 


Bronny James nie mógł mieć lepszych genów i nie mógł mieć lepszego nauczyciela. W zasadzie ma wszystko, czego potrzebuje, by odnieść sukces na naprawdę wysokim poziomie. Jednak – jak pokazuje historia – nie wszyscy synowie dawali sobie radę z poprzeczką, jaką postawili im ojcowie. James Jr bez wątpienia ma szerokie możliwości i wiele wskazuje na to, że posiada także talent. Skauci pozostają jednak we wszelkich ocenach ostrożni.

Wszyscy się bowiem zastanawiają, na jak wiele stać tego 14-latka. Co kryje się za tymi highlightami wsadów, cross-overów i kreatywnych podań? – Jeszcze się mu dobrze nie przyjrzałem – mówi jeden ze skautów. – Zrobił na pewno bardzo duży postęp w przekroju ostatnich lat pod kątem swoich umiejętności. Jest także silniejszy, wyższy i ma więcej energii – dodaje. Ale czy to wszystko zapowiada wielką gwiazdę NBA? Niektórzy twierdzą, że za szybko na takie prognozy.

– Żaden skaut nie chce przewidywać na 4/5 lat do przodu, niemniej jego aktualny zestaw pozwala myśleć o nim jak o kandydacie do gwiazdy NBA – mówi dalej. Niektórzy chwalą Bronny’ego przede wszystkim za angażowanie do gry swoich kolegów. Niewielu młodych koszykarzy posiada tak rozwinięte umiejętności w tym zakresie, a to zapewne w dużej mierze zasługa ojca, który siedzi w głowie syna i nieustannie mu podpowiada.

Jesteśmy bardzo ciekawi tego, jakim Bronny będzie koszykarzem i czy ostatecznie spełni życzenie ojca. James Sr wielokrotnie powtarzał, że jeśli ma jeszcze jedno marzenie do spełnienia w trakcie swojej kariery, to byłby nim występ w jednej drużynie z pierworodnym. Do tego bez wątpienia długa droga, ale niewykluczone, że LBJ będzie układał ją w sposób, który ostatecznie mu na to pozwoli. Dobrze wiemy, że James ma odpowiednią siłę przebicia do robienia rzeczy po swojemu.

NBA: Kto mógłby zakontraktować Jeremy’ego Lina?






25 KOMENTARZE

    • Debilny komentarz w kontekście najbardziej utytułowanego zawodnika obecnej NBA.

    • Kuba utytułowany pod jakim względem?pytam poważnie ? mówimy o mistrzostwach ? o punkach w karierze ?i czy obecnej NBA oznacza ostatnie 8 lat czy może od lat 2000 i wzwyż? bo jeśli coś z tych rzeczy to żadna się nie zgadza ,no może poza jakimiś mało istotnymi sprawami jak liczba pkt czy coś,pozdrowionka.

    • Boli Ciebie,że ktoś uważa Lbj za najlepszego zawodnika?Jego osobista sprawa buraku.3MVP finałów. Kto z obecnych ma tyle

    • Przypominam, że w erze po Jordanie najwięcej MVP finałów mają Shaq, Duncan, Lebron. Każdy z nich po 3 MVP finałów. Więc trochę szacunku moglibyście wykazać dla Lebrona. Poza tym jest gościem, który ma 8 finałów z rzędu oraz najwięcej punktów w playoff. Ma też szansę mieć najwięcej punktów w sezonie regularnym. Moim zdaniem mimo, że nie jestem jego wielkim fanem jest obecnie nr 3 w historii ligi za Jordanem i Jabbarem, ale ma nadal szansę wskoczyć na miejsce nr 2. Jego fani, także w Polsce na przykład stronie http://e-nba.pl/ uważają, że już od finałów 2016 jest nr 2 czy nawet na równi z MJ, ale moim zdaniem mocno przesadzają w drugą stronę ignorując jego wady i nie widząc w jakiej lidze grał czyli bez obrony oraz, że nastukał tyle finałów z rzędu i multum punktów playoff grając na słabiutkim wschodzie, gdy na silniejszym zachodzie byłoby to niemożliwe.

    • Paweł pozdrawiam. Napisalem o najbardziej utytułowanym zawodniku obecnej NBA mając na myśli graczy aktualnie grających. A Dla tych co piszą że w obecnej NBA są gracze pod tym względem porównywalni kilka danych- 3x Mistrzostwo, 4xMVP, 3xMVP finałów, o ile pamiętam chyba 12xAll NBA 1st Team, 5x 1st Defensive Team i bodajże 15x All-Star. Do tego dochodzi ROTY ,Citizenship Award i cały szereg statystycznych osiągnięć i rekordów.Co do lat dwutysięcznych mieliśmy tu już kiedyś dyskusję i na ten temat i o ile pamietam wskazywałeś Paweł Bryanta jako nr 1 tej ery NBA, ja uważam że nr 1 tych czasów jest LBJ ale to pewnie na większą dyskusję jak James także zakończy swoją karierę. A dla tych, którzy co chwilę powtarzają o ilości przegranych finałów- niech pokażą mi gracza,który 8x z rzędu wprowadzał swoje ekipy do finału.Starożytne BOS sobie darujmy bo to koszykarsko inna epoka.

    • Kuba z tymi faktami nikt normalny nie będzie polemizował.Lebron jest najbardziej utytułowanym zawodnikiem-masz rację w 100%.Co nie zmienia faktu,że go nie lubie.Bo tak damo jak Durant czy Kawhi lata za pierścieniem.A co do wyżej wspomnianego Kobasa.20lat w jednym klubie to się chwali.

    • Sympatie i antypatie to zawsze indywidualna sprawa i dobrze- NBA byłoby nudne gdybyśmy wszyscy lubili tych samych graczy.

    • Wprowadził 8 razy z rzędu swoją drużynę do finału, bo grał na znacznie słabszym wschodzie, a grając na silniejszym zachodzie byłoby to niemożliwe, bo w latach 2011-2018 zamiast 8 finałów zrobiłby pewnie 3 max 4. Naciupał też dzięki temu masę pkt w playoff, których nie zgromadziłby będąc na zachodzie (odejmij ok 1400-1500 pkt) Następny czynnik jest taki, że grając na słabszym wschodzie mógł się oszczędząć w sezonie regularnym, bo łatwiej awansować z dobrego miejsca do playoff i dużo mniej sił też stracisz w drodze do finału, gdy drużyny z zachodu wykrwawiały się w walce i miały prawo być zmęczone bardziej w finałach – patrz Oklahoma City 2012, SAS 2013, GSW 2016, które były wyczerpane bardziej drogą cięższą do finału, a były i tak nie tak daleko do ogrania drużyn Lebrona. Zatem James ma 3/9 w finałach, ale ograł 3 drużyny, które miały cięższą drogę do finału czyli zajechane bardziej. A i tak SAS 2013 i GSW 2016 pokonał wręcz cudem. Porównaj sobie też jaki był wschód przykładowo w końcówce lat 80′ i w latach 90′ – nawet silniejszy niż zachód 🙂 Sukcesy w NBA zależą od wielu czynników. Ale liczą się głównie mistrzostwa. W sporcie 2 miejsca to bardziej nagrody pocieszenia, bo nikt nie pamięta przegranych po kilkudziesięciu latach, a mówi się jedynie o zwycięzcach.

    • Ma tyle samo tytułów co minimum 4 koszykarzy w tym momencie, najwięcej razy przegrał finał. to się zgodzę.

    • Jeszcze jakiś news jak tam idzie kręcenie Space Jam 2 i bronkoseksualni będą w siódmym niebie. 😉

    • Nie no, gratuluję toku rozumowania. Bardzo logiczny. Idąc tym tokiem myślenia lepiej jest odpaść już w półfinale niż dojść do finału? Jakby w najbliższych i 2 kolejnych MŚ reprezentacja Polski doszła do finału i przegrała to zamiast zauważyć fakt 3-krotnego zdobycia srebrnego medalu mówiłbyś, że „3 razy z rzędu przegrali w finale”?

    • Pedro
      Ja również gratuluje toku rozumowania skoro jako zaszczyt stawiasz przegranie w finałach xD
      Po za tym czy Houston coś umniejsza fakt nie dojścia do finałów przegrywając z mistrzem ? W ŻADNYM WYPADKU !!!!!
      Co z tego że taki Harden ani razu nie wprowadził Houston do finałów gdy LeBron wprowadzał swoje Cavs skoro Harden i Houston stawiali twardsze warunki GSW niż LBJ przegrywający do 0 albo do 1 ?

      Bardzo słaby tok rozumowania.

      Swoją drogą śmieszne jest nazywanie LeBrona najbardziej utytułowanym graczem NBA skoro ma tyle samo tytułów co inni gracze. Najbardziej utytułowany czyli posiada najwięcej tytułów. Jest to nieprawda z czym można się kłócić.

      Ale LeBron zawsze będzie idealizowany i wywyższani jako twarz ligi przez całą swoją karierę. Jak się okaże że ktoś w czymś dorównuje LeBronowi to wymyśla się statystykę z dupy jak ilość pierdnięć w trakcie meczu w której LBJ króluje i tworzy się hype. I tak w kółko.

    • Nawet w potocznym rozumieniu określenie „utytułowany” odnosi się do całokształtu osiągnięć danej jednostki. Twój komentarz i argumentacja są intelektualnie prymitywne.

    • No to zdecydowanie większy zaszczyt przegrać w finale niż do niego w ogóle nie wejść. Jeśli uważasz, że jest odwrotnie to równie dobrze możesz tu napisać, ze 10zł jest warte więcej niż 50zł.

    • Z ery po Jordanie najwięcej tytułów jako 1 opcja ma Duncan – 5, bo nikt poważny MVP finałów za 2007 dla Parkera i 2014 dla Leonarda nie bierze na poważnie, że Duncan wtedy nie był już liderem zespołu jak na 100% był nadal najważniejszym graczem zespołu. Skuteczność Duncana w finałach też budzi podziw 5/6, gdy w 2013 był o 1 rzut R.Allena od 6/6 niczym Jordan. Przez całą karierę grał na silniejszym zachodzie. SAS przykładowo w 2001, 2002, 2004, 2006 podejrzewam też mieli szansę na tytuł, gdyby nie ciężka rywalizacja z Lakers, a w 2006 pechowa przegrana 3-4 o włos z Dallas Maverics. Gdyby nie ona Duncan miałby 3 mistrzostwa z rzędu 2005-2007, bo jestem pewny, że SAS z Heat poradziliby sobie lepiej w finałach 2006 niż Dallas, które przegrało wygrany finał, bo nie mieli takiego wyrachowania jak SAS.

    • W sporcie zawsze liczą się tylko wygrani. Spytaj się Federera w ciemnej uliczce czy dobrze się czuje po przegranym finałach Wimbledonu 2014, 2015 i 2019. Zadowalają się 2 miejscem ludzie z mniejszymi ambicjami. 1 złoty medal w klasyfikacji medalowej na igrzyskach daje wyższy ranking w klasyfikacji medalowej niż 200 srebrnych i 200 brązowych.

    • Lebron najwięcej przegrał finałów z obecnych graczy 3/9 czyli 6 razy przegrany. Ale w przeszłości było 2 zawodników, który mają jeszcze gorsze dokonania finałowe – E.Baylor 0/8 oraz J.West 1/9. Póki grali ze sobą w Lakers razem dwie strzelby Baylor i West zawsze przegrywali finały. Baylor zakończył karierę. A do Lakers dołączył na koniec kariery Chamberlain i dopiero wtedy w 1972 zdobył jedyne mistrzostwo Jerry West 🙂

  1. Fajnie jak by był bardzo dobrym graczem jak marzy ojciec .. myślę że warto go będzie mieć w swojej drużynie choć by marketingowo. Ciekawe ile urośnie.

  2. Czy ktoś ma informacje co to za grubasek gra z Bronnym? Ten to wygląda na jakiegoś monstera jak na swój wiek.

    • Jahzare Jackson, urodzony w 2004 roku i obecny wzrost to 7 stóp czyli 213 cm wzrostu

  3. Chcialbym włączyć się do dyskusji, jednak obraz który dostajemy jest wykreowany przez amerykański skrót akcji młodego lebrona. Mam pytanie do redagujacych takie newsy:
    Jakie sa statystyki młodego gracza?
    Jak to wygląda względem rówieśników?
    Czy w tym meczu wiecej podjął dobrych czy zlych decyzji(materiał filmowy)
    Lubie probasket, ale takie newsy sa jak kopiuj wklej z amerykańskiej strony, byleby wyświetlenia.
    Jesteście lepsi jak piszecie od siebie 😉

    Ciekawe czy ciezko pracuje na to by zostać koszykarzem, i ile ma w glowie dzieki slawie ojca??

  4. Co to znaczy jak dobry ? Co draft jedynka wbija do ligi tak przehajpowana że to szok
    Fultz -zniknal
    Simmons – taki pro gracz którego nikt nie kryje jak jest poza pomalowanym
    Ayton-no ktoś taki jest coś tam gra ale żeby był super hiper to nie
    No i oczywiście cream de la cream
    Zion – wielki gość który nawet nie ma ustalonej pozycji i złapał kontuzje w pierwszym meczu .
    Co możemy wiedzieć o dzieciaku który narazie jest w swoim roczniku pewnie top 5. Ale czy tak będzie w momencie draftu no to nikt nie wie. Nazwisko strasznie go zobowiązuje do bycia bardzo dobrym

Skomentuj Remiliusz Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here