Nie poddaje się i chociażby za to trzeba za niego mocno trzymać kciuki. Isaiah Thomas otrzymał zaproszenie na testy od Golden State Warriors. To dla niego kolejna już szansa na to, by wrócić do najlepszej ligi świata. Wcześniej próbował m.in. w Bostonie, Dallas i Los Angeles. 


Pojawiły się co prawda informację o tym, że Isaiah Thomas ma przenieść się do Europy i podpisać kontrakt z CSKA Moskwa, ale szybko zostały zdementowane przez samego zawodnika. Ten upiera się przy tym, by wrócić do NBA i próbuje kolejnych szans. Tym razem pojawiły się doniesienia o zaproszeniu, które rozgrywający otrzymał od Golden State Warriors. Tam mógłby stanowić zabezpieczenie z ławki m.in. dla Stephena Curry’ego

W przeciągu ostatnich trzech sezonów Thomas zagrał 55 meczów reprezentując w tym czasie barwy Denver Nuggets, Washington Wizards oraz New Orleans Pelicans. Zapewnia, że uporał się już z problematycznym biodrem, przez które posypała się jego kariera w Bostonie. W przeciągu ostatnich paru miesięcy uczestniczył w sesjach treningowych Boston Celtics, Dallas Mavericks oraz Los Angeles Lakers, ale żadna z ekip nie zdecydowała się na jego zatrudnienie. 

Problem na tym etapie polega głównie na tym, że niewiele ekip ma wolne miejsce w rotacji. Generalni menedżerowie skupiają się bardzo na łataniu dziur zawodnikami two-way, czyli takimi, którzy będą dzielić czas pomiędzy grę w G-League i NBA. W składzie Warriors Thomas ma powalczyć o ostatnie wolne miejsce w składzie z Mychalem Mulderem oraz Garym Paytonem II. Wcześniej GSW sprawdzali Darrena Collisona i Ryana Arcidiacono. 






1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here