Od kilku tygodni były rozgrywający Boston Celtics pozostaje wolnym agentem. Thomas jest niemal pewien, że znajdzie się zespół w NBA, który zechce skorzystać z jego usług. Odrzucił też pomysł ewentualnego szukania klubu za granicą.


Dlaczego nie mógłbym znaleźć po raz kolejny miejsca w NBA? – spytał Isaiah Thomas. –Rozegrałem 40 meczów w tym sezonie, następnie zostałem przehandlowany, aby zespół który mnie nie chciał, mógł przejść przebudowę. Nic dodać, nic ująć. Wszystko czego potrzebujesz to ekipa, która będzie chciała, żebyś dla niej grał. Wkrótce do tego wrócę – dodał.

31-latek podpisał zeszłego lata roczny kontrakt z Washington Wizards. W ekipie z DC notował średnio 12,2 punktu i 3,7 asysty, z najlepszą w karierze skutecznością za trzy punkty (41%). W 40 rozegranych meczach, 37 razy wychodził na parkiet w pierwszej piątce, grając średnio nieco ponad 23 minuty.

Wizards postawili na przebudowę, handlując Thomasem, który w trójstronnej wymianie trafił do Los Angeles Clippers. Drużyna z Los Angeles postanowiła od razu zwolnić byłego gracza waszyngtońskiej ekipy.

Sytuacja stała się niepokojąca dla samego Isaiah, gdyż zarówno Wizards, jak i Clippers uważali go za zbędnego gracza w drużynie, pomimo faktu zakontraktowania przez obie ekipy w tamtym okresie innych rozgrywających – Shabazza Napiera (Wizards) i Reggie’go Jacksona (Clippers).

Isaiah Thomas nie traci nadziei na ponowny angaż w najlepszej lidze świata. Niewykluczone, że zgłoszą się po niego Boston Celtics, z którymi odnosił swoje największe sukcesy. Oczywiście jeśli Thomas wróciłby do Bostonu, nie mógłby liczyć na podobną rolę, co przy pierwszej okazji. Filigranowy rozgrywający byłby tylko zmiennikiem Kemby Walkera. Mimo wszystko wydaje się, że Brad Stevens mógłby znaleźć dla niego odpowiednią rolę na parkiecie.


Subscribe
Powiadom o
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
cormac
cormac
19 marca 2020 15:16

ciekawy pomysł z tymi C’s, Kemba ma problemy z urazami a Smart za dużo gra, Thomas w Wiz dawał radę…ale to tylko takie pierniczenie bo i tak sezon 19/20 poszedł się j….

Kato
Kato
20 marca 2020 07:32

Nie wiem czy w bostonie uzbierali już tą ciężarówkę pieniędzy, żeby go podpisać. A tak na poważnie to było by fajnie zobaczyć go znowu w zielonym stroju.

cormac
cormac
20 marca 2020 10:46
Odpowiedz  Kato

koleś coś tam chlapnął i teraz będą mu to wypominać do końca życia…. mam gdzieś co mówił, pamiętam że w C’s grał kapitalnie i chętnie bym zobaczył jeszcze raz choćby namiastkę tamtego grania