Advertisement

Zarówno Kyrie Irving, jak i Jimmy Butler latem 2019 będą niezastrzeżonymi wolnymi agentami. Według ostatnich informacji, panowie mogą spróbować się dogadać i dołączyć do tej samej drużyny. Zainteresowani takim rozwiązaniem mieliby być Chicago Bulls, którzy będą mieli w salary-cap wystarczająco dużo miejsca.


Kyrie Irving nikomu nic nie obiecywał. Trafiając do Bostonu miał 2-letni zagwarantowany kontrakt. Nowa ekipa miała być dla niego szansą na oderwanie się od LeBrona Jamesa i stworzenie własnego zwycięskiego środowiska. Boston Celtics mają za sobą naprawdę udane rozgrywki. Odpadli dopiero w finale konferencji po siedmiomeczowej serii z Cleveland Cavaliers i LeBronem Jamesem. Po ostatnich zmianach, C’s w rozgrywkach 2018/2019 staną się faworytem.

Irving zagrał w 60 meczach i notował średnio 24,4 punktu, 3,8 zbiórki i 5,1 asysty trafiając 49,1 FG% i 40,8 3PT%. Nie był w stanie pomóc drużynie w najważniejszym momencie z powodu kontuzji kolana. Ma być jednak w pełni gotów na początek przygotowań. Irving może mieć plan odnośnie tego, co zrobi latem 2019. Według Chicago Sun-Times, rozgrywającemu zależy na tym, by grać w jednym zespole ze swoim dobrym znajomym z reprezentacji – Jimmym Butlerem.

Jimmay ma za sobą pierwszy sezon z Minnesotą Timberwolves. W 59 meczach notował na swoje konto średnio 22,2 punktu, 5,3 zbiórki i 4,9 asysty trafiając 47,4 FG% i 35 3PT%. Wolves przełamali wieloletnią niemoc i awansowali do play-offó zachodniej konferencji. Okazuje się jednak, że w drużynie było wiele zgrzytów. Butler miał się nie dogadywać z dwójką młodych gwiazd – Andrew Wigginsem i Karlem-Anthonym Townsem.

Przyjaźń Butlera i Irvinga ma doprowadzić obu do gry dla jednego zespołu. Kto będzie miał w salary-cap odpowiednio dużo miejsca, by pomieścić oba kontrakty? Chicago Bulls. Irving jakiś czas temu powiedział, że przedłużenie w C’s w tym momencie nie ma dla niego sensu, bo za rok może podpisać zupełnie nową umowę za znacznie większe pieniądze. Czekamy zatem na to, co wydarzy się dalej. Obaj panowie bez wątpienia zostaną postawieni przed pytaniami w tej sprawie.

  • W oficjalnym sklepie Nike trwa DUUŻA wyprzedaż. Do 30% zniżki dają dodatkowe 20% rabatu – warto sprawdzić, bo produktów przecenionych jest ponad 1800 – sprawdź jak uzyskać dodatkowy rabat.

NBA: Evans i Howard z nowymi ekipami, wymiana na linii Nuggets-Sixers


Advertisement

Subscribe
Powiadom o
guest
11 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
The T
The T
4 lipca 2018 15:22

Oboje do Lakers w przyszlym roku!

SirA
SirA
5 lipca 2018 09:19
Odpowiedz  The T

Oboje to liczba mnoga od pary męsko-damskiej lub instrumentu muzycznego. Więc mam pytanie kto z dwójki Butler/Irving jest wg ciebie kobietą? O sensie powrotu Irvinga do cienia LeBrona nawet nie wspomnę, bo trudno doszukiwać się jakiegokolwiek sensu w twojej wypowiedzi.

DonaldTrump
DonaldTrump
4 lipca 2018 17:16

Proponowałbym GSW, potrzebują wsparcia 😉

cormac
cormac
4 lipca 2018 17:53

no, Chicago od lat jest znane ze znakomitych ruchów kadrowych, tak więc…. raczej na pewno nie trafią do Bulls

Mariuszz
Mariuszz
4 lipca 2018 19:08

Nie zdziwiłbym bym się gdyby Dany zagrał na nosie Irvingovi i wiedząc o jego planach wymienił go w trakcie rozgrywek bo Terry Rozier okazał się grajkiem na s5

Nikodem
Nikodem
5 lipca 2018 12:27
Odpowiedz  Mariuszz

Szczególnie w Game 7 Terry dał popis 🙁

swidur
4 lipca 2018 21:29

Ja widze 2 kluby , gdzie mogliby zagrać raze: NYK < San Antonio

Michal
Michal
4 lipca 2018 22:34

A Paul Goerge mial w tym roku przejsc do LA???bo rodzinne strony?

G23
G23
5 lipca 2018 07:43
Odpowiedz  Michal

A James miał przejść do LA… ??? oouuu whait ?

VassV17
VassV17
5 lipca 2018 01:04

Po transferze do Bostonu były głosy, że Kyrie był gotowy dołączyć do Bulls ale Butlera już tam nie było a bez niego nie miało to sensu.

Szyp
Szyp
5 lipca 2018 18:32

” przedłużenie w C’s w tym momencie nie ma dla niego sensu, bo za rok może podpisać zupełnie nową umowę za znacznie większe pieniądze”

Mój ulubiony zawodnik jeśli chodzi o styl gry, ale nie podoba mi się podejście w którym nie gra jest najważniejsza.