Po miesiącach poszukiwań, Charlotte Hornets zakończyli proces wyboru nowego szkoleniowca. Do zespołu wraca Steve Clifford, który pracował z drużyną wcześniej. Najwyraźniej Michael Jordan oraz Mitch Kupchak wyszli z założenia, że potrzebują kogoś, komu będą mogli po prostu zaufać. 

Przypomnijmy, że pierwszym wyborem Charlotte Hornets był Kenny Atkinson, pełniący funkcję asystenta w sztabie Steve’a Kerra. Atkinson wcześniej w swojej karierze pracował z Brooklyn Nets i słynie ze swoich metod indywidualnego rozwoju zawodników. Jednak po zdobyciu przez Golden State Warriors mistrzostwa NBA, Atkinson zdecydował się pozostać u boku Kerra na kolejne rozgrywki. Do podpisania umowy ostatecznie nie doszło, więc Hornets musieli rozpocząć poszukiwania od nowa. 

Mówiło się, że prowadzą zaawansowane rozmowy z Mikem D’Antonim, ale ostatecznie wybrali szkoleniowca, którego dobrze znają. Do drużyny wraca bowiem Steve Clifford, który pracował z Hornets w latach 2013-2018. Dwukrotnie podczas tego okresu zespół zanotował awans do play-offów (w 2014 i 2016) i to w przekroju ostatniej dekady największe sukcesy drużyny. Michael Jordan i Mitch Kupchak, który pełni rolę generalnego menadżera, wyszli z założenia, że to odpowiedni moment, by Clifforda przywrócić. 

Ten ostatnio pracował z Orlando Magic. W latach 2018-2021 dwukrotnie wywalczył z zespołem awans do play-offów. W jego ostatnim sezonie z drużyną zarząd rozpoczął gruntowną przebudowę i Clifford opuścił stanowisko. Teraz wraca do Charlotte i możemy się spodziewać, że proces budowania systemu gry rozpocznie od defensywy. W środowisku uchodzi za jednego z najlepszych taktyków. Słynie z tego, że jego drużyny grają bardzo dobrą obronę. Obawy dotyczą czegoś innego.

Otóż Hornets w ostatnich latach grali miłą dla oka szybką koszykówkę. Cierpiała na tym defensywa, więc Clifford z pewnością wprowadzi kilka korekt. Jak to wpłynie na funkcjonowanie ataku? Kupchak w oświadczeniu prasowym potwierdzającym zatrudnienie trenera podkreśla, że Clifford jest gotów utrzymać szybkie ofensywne tempo gry. Głównie dzięki temu Hornets w ostatnich sezonach sprzedawali bilety. Cel jest jasny – w rozgrywkach 2022/23 Hornets mają powalczyć z czołówką. 









2 KOMENTARZE

  1. 🙂 sprawdzone rozwiązanie? Raczej tania opcja. Wiadomo dlaczego Atkinson zrezygnował a Clifford przejął pewnie ekipę asystentów po Biernego bez mrugnięcia okiem bo z większością pracował poprzednim razem. Jordan wielkim koszykarzem był ale teraz to jest głównie dusigroszem co wielokrotnie pokazywał. Większych sukcesów nie wróżę tej drużynie. Awans do play-off to max

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj