Michael Jordan i zarząd Charlotte Hornets zdecydowali, kto zostanie kolejnym trenerem Szerszeni. Jak donoszą dziennikarze zza oceanu, wybór padł na Kenny’ego Atkinsona.

Adrian Wojnarowski z ESPN poinformował, że na nowego szkoleniowca Charlotte Hornets został wybrany Kenny Atkinson, który ma podpisać z Szerszeniami czteroletni kontrakt.

W obecnym sezonie Atkinson jest asystentem Steve’a Kerra w walczących o mistrzostwo NBA Golden State Warrios. W swojej trenerskiej karierze Atkinson pełnił już raz obowiązki głównego szkoleniowca.

W latach 2016-2020 55-letni trener prowadził Brooklyn Nets. Atkinson walnie przyczynił się do udanej przebudowy nowojorskiego klubu i pomógł w rozwoju wielu graczom (np. Spencerowi Dinwiddie i D’Angelo Russelowi). Atkinson wykonywał w Nets świetną pracę i obecnie cieszy się w lidze opinią dobrego fachowca, a jego zwolnienie było wówczas dość nieoczekiwane. Mówiło się wówczas, że nie zdołał zbudować silnej relacji z Kevinem Durantem i Kyrie Irvingiem.

Teraz Atkinson po raz kolejny będzie miał okazje wykazać się na stanowisku głównego trenera. Charlotte Hornets to młoda i utalentowana, ale nieoszlifowana jeszcze drużyna. Hornets bardzo dobrze zaczęli zmagania w sezonie 2021-22 jednak później było już gorzej i ostatecznie drużyna z Charlotte nie załapała się do playoffs, odpadając w turnieju Play-In.

Atkinson, który wprowadził Nets do fazy playoff, a obecnie zbiera cenne doświadczenie w San Francisco, wydaje się dla Hornets naprawdę dobrym rozwiązaniem. Czy jego okiem tacy koszykarze jak LaMelo Ball czy Miles Bridges wejdą na wyższy poziom, a Hornets staną się zespołem na playoffs? To się jeszcze okaże.

Pamiętajmy też, że nie wszystko zależy od trenera. Dyrekcja klubu musi podejmować dobre decyzje a zawodnicy stawać na wysokości zadania. Wiele wskazuje jednak na to, że Hornets postawili na właściwego człowieka.