W Bostonie bardzo mocno stąpają po ziemi i doskonale zdają sobie sprawę z tego, że przed drużyną naprawdę trudny sezon. Mimo odejścia LeBrona Jamesa, rywalizacja o pierwsze miejsce pozostaje otwarta. Dlatego zdrowie Gordona Haywarda może mieć kluczowe znaczenie dla ostatecznego rozstrzygnięcia we wschodniej konferencji.


Jeden z liderów Boston Celtics wrócił już do gry na pełnych obrotach. Sztab medyczny wyraził zgodę, by Gordon Hayward brał udział w gierkach 5-na-5, a to zawsze jest ostatni krok. Za dwa tygodnie zespół rozpoczyna obóz przygotowawczy i wiele wskazuje na to, że zarówno Hayward, jak i Kyrie Irving będą gotowi do ciężkiej pracy. Dla tego pierwszego miniony rok był niezwykle trudny. Sześć minut po starcie rozgrywek doznał koszmarnej kontuzji kostki.

Musiał czekać cały rok, więc to naturalne, że nie potrafi ukryć swojej radości ze zbliżającego się powrotu do pracy. – W zasadzie to jestem już w stu procentach zdrowy – mówił Gordon w rozmowie z NBC. – Niektóre rzeczy zajmą trochę czasu. Na pewno pod kątem przygotowania do gry nie jestem gotowy w stu procentach, bo nie grałem od roku – dodaje. Ponowne przystosowanie się do intensywności panującej w trakcie meczu zawsze zabiera trochę czasu. To coś zupełnie innego niż mocna jednostka treningowa, bowiem nawet ona nie oddaje pełnego charakteru spotkania NBA.

Przed Celtics niezwykle interesujący sezon. W poprzednim byli w stanie dotrzeć do finału konferencji nie korzystając w kluczowym etapie rozgrywek ani z Haywarda, ani z Irvinga. Potencjał tej grupy jest zatem naprawdę wyjątkowy. Trener Brad Stevens może wręcz narzekać na problem bogactwa, ponieważ po powrocie Haywarda będzie zmuszony znaleźć wystarczająco dużo minut dla Jaysona Tatuma i Jaylena Browna. Obaj w poprzednich rozgrywkach potwierdzili, że mogą grać dla C’s pierwsze skrzypce.

NBA: Jak wyglądałby gracz idealny według Aarona Gordona?


Warto nas obserwować:

Szukasz strojów meczowych, t-shirtów, bluz i innych ubrań oraz akcesoriów z logo swojej ulubionej drużyny NBA? Sprawdź ofertę oficjalnego sklepu Nike. Nike jest głównym partnerem NBA.

Podcast PROBASKET 015: LeBron najważniejszym sportowcem na świecie? Wielka odwaga Love’a

Subscribe
Powiadom o
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
pawel
pawel
14 września 2018 12:23

Jest kilka ekip ,które mogą być zagrożeniem dla Celtów. Moja trójka to 76ers,Bucks, Wizards.

Shaq
Shaq
14 września 2018 22:13
Odpowiedz  pawel

haha wizards? bucks? Prędzej Raptors i Pacers. Wizards są słabi… a Giannis nie ma wsparcia. Zdrowi Celtics to finał na wschodzie z Raptors lub 76ers

K-Pax
K-Pax
15 września 2018 10:57
Odpowiedz  Shaq

Miejmy nadzieję że wbrew wszystkim wschód wygra Indiana.Go Pacers !